Trzeci etap Konkursu na Blog Roku.
Redakcja ma takie nieprzyjemne wrażenie, że konkurs jakoś przecieka redakcji pomiędzy palcami. Ani się obejrzeliśmy a tu już koniec drugiego etapu.
A gdzie zabawa, gdzie fajerwerki i chlanie do białego rana. Co by nie mówić, zeszły konkurs był jakiś fajniejszy.
Ale mniejsza oto.
Patrzyliśmy na blogi nominowane do trzeciego etapu i strasznie się dziwimy i szukamy w tym jakiegoś sensu. Bo Weźmy takie liryki, 293 zebranych głosów, a w rankingu bloxa na pozycji 1500 któreś, czyli może z piętnastu stałych czytelników. Z jednej strony zainteresowanie można powiedzieć na poziomie bliższym zera, a z drugiej, drugie miejsce w kategorii “Blogi Literackie”. Dziwy proszę państwa, no po prostu dziwy.
A taki blog Tramen, od nie pamiętam odkąd promowany na głównej stronie bloxa, z jakąś niebotyczną ilością wejść otrzymuje jeden głos, i to najprawdopodobniej od samego autora.
Nie ukrywam, dużo bym dał, żeby się dowiedzieć skąd autor liryków wytrzasnął te 293 głosy. Rozgadaliśmy się po Internecie w nadziei, że może blog to tylko jakaś tam działalność przy okazji form literackiego, czy czegoś tam w tym rodzaju, ale nie, Google nigdy o wierszach kolegi lub koleżanki Murawko słyszały. Dziwy, powtarzam dziwy.
Tak czy inaczej. Redakcja nigdy nie ukrywała, że na poezji się nie zna. Ale wie, że jeśli lektura wiersza wywołuje w redakcji coś na kształt bólu wszystkich zębów na raz, to liryk nie może być dobry. A tak niestety jest w przypadku tego blogu. Więc nieważne, co tam autor liryki nie zrobił, by zdobyć swoje głosy, jego wysiłek i tak pójdzie na marne.
Przykre.
Ale nie do końca, bo zdobycie takiej ilości głosów przez blog który nikt nie czyta, to już sukces sam w sobie.
Morawko na Prezydenta! Lub przynajmniej przewodniczącego Parlamentu Europejskiego!
To tyle, w następnej notce, redakcja zajmie się kolejnymi blogami jakie wpadną jej w oko.
U mnie jest wino, chcesz?
Zabiły mnie w tych lirykach kropki, ich wielość, no! Ale ja się nie znam na poezji, na konkursach też nie znam.
Murawko, nie Morawko. Przekręcanie nazwisk jest głupie.
Słońce, to nie przekręcanie nazwisk tylko literówka. Morawko, czy Murawko, jeden diabeł.
To Redakcja powinna ją poprawić, bo wstyd.
Zastanawiam się i wizualizuję , na kogo oddałaby swój głos p.Wisława Szymborska . Hmm…Ja myślę , że na ” Aśmywczorajdali “. Się dołączam :-)
Joanna