Skip to content

Wpis numer jeden i pół

25/01/2009
by

Co prawda pan władca ustawił mnie już na wybranej przez siebie półce, ale uważam, że należy się przywitać osobiście.

Morfi nie zajmie żadnej niszy.
Morfi nie będzie wskazywać tego, co wrong i right w blogosferze. Ewentualnie, co strong w formie write – istotna jest wyrazistość, klasyfikacje pozostaną i tak na zawsze kwestią subiektywnego oka i jego przymykania. A nawet głównie. Przymykania.
Morfi miało być bezosobowym dobrym policjantem, ale wola władzy nie wybór i należy się podporządkować
Morfi będzie łgać w żywe oczy w kwestii własnych ocen prezentowanej treści – tu prawda ma takie znaczenie, jak miłość w burdelu.
Morfi ma w zgrabnej dupie komentarze, więc emocjonujecie się ripostami do własnego lustra i poczucia odszczekiwania, jakby co.
Morfi ma w adresie tego przybytku trzy wyrazy – Pełna Kul Tura – i tak też zamierza urządzać własne pokoje. Czy kule okażą się partyjką bilarda, orzechami w czekoladzie, bańkami mydlanymi czy ślepakami, i tak będzie to wystrój kompatybilny z ustrojem.
Morfi będzie śmiać się Pełnią gęby z rzeczywistego poziomu Kultury gęb obnażanych ich własnymi komentarzami.
Morfi jednakowo krzywi się słuchając Mandaryny i patrząc na dzieła wątpliwej sztuki Magdaleny Abakanowicz – święci blogosfery jednakowoż nie stanowią dla niej świętości z przydziału. Sorbona to jedno. Jej absolwenci, to zupełnie inna sprawa.
Dla ułatwienia przyjmijmy, że Morfi czyta Grocholę przy Kominku, co dmuchnie ożywczo w skrzydła swobody wywnętrzania się bywających.
Morfi lubi psy i koty. Z charakterem. Ratlerki i przydupasy też. Używać. Jako substytut piórka dla starożytnych.
Jak widać z powyższego a kończącego się właśnie wywodu, Morfi przyjęła nick jedynie słuszny dla podkreślenia swoich zdolności anestezjologicznych. Gdyby udało jej się skończyć podstawówkę za pierwszym podejściem, może praktykowałaby ten właśnie zawód. Póki co, zawodowo znachorzy.

Tyle wstępnie, reszta będzie już tylko występnie.

Ponieważ zagościła u nas prawdziwa świętość z przydziału, nieco zawiana chyba (bo za cholerę nie wiadomo, co i do czego przypięte miała w tym miejscu światu do powiedzenia) albo co najmniej mocno rozgorączkowana bynajmniej nie grypą, zacznę od niej. Warto. Ostatnie występy owej świętości przypominają przewód doktorski J.S.Bacha na temat disco polo to gwałt na uszach. Niby nie do wyobrażenia, a jednak świętej się coś takiego udało. Teraz pracuje nad poprowadzeniem przewodu równoległego: fani disco polo to buraki! A można by przecież skuteczniej i bardziej celowo, takim Wodeckim – zacznij od Bacha. Nie można? Może i nie, bo to zależy od rzeczywistego celu i doradców. Skoro o doradcach wspominamy, to laur zdobi cepeliowym szykiem szczególnie jedno czoło. Nie wypada pominąć. Szczególnie, że wspominałam wyżej o różnicy w sympatii wywoływanej we mnie przez koty i przydupasów. Ulubionym zwierzątkiem domowym świętości jest przydupas, który dla pozoru przyjął szlachetne miano kota. Z kotem ma tyle wspólnego, co miłość z… ect. Świętość ma co prawda w zasięgu wzroku prawdziwego arystokratę kociego, który chodzi własnymi drogami i nie kibicuje głupocie, ale woli to parchate zastępstwo. Jej wybór, konsekwencje zaś ku uciesze naszych oczu, przyznam. Być może to tylko wada wzroku świętości. Być może falsyfikot aż tak dobrze udaje przydupasa, a w rzeczywistości cieszy go, że jego lady robi z siebie widowisko. Być może. Ten smród udaje perfumy z równym brakiem talentu, jeśli nawet. Zatem jutro wwąchamy się w zalinkowane okolice z należytym namaszczeniem, dziś przedsmak w załączonym tu menu.

Reklamy
One Comment leave one →
  1. 26/01/2009 1:54 pm

    powodzenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: