Skip to content

Zbiornik.com

18/02/2009

Noc koi nerwy długo oczekiwaną ciszą.

Ja przed monitorem, moim oknem na świat.

Jak przechodzeń późną nocą wyciągam szyję zaglądając w okna tych,  co nie zasłonili firanek.
Może zapomnieli, może nie mają nic do ukrycia, a może lubią być podglądani.

Wpisuję adres w pasek przeglądarki i ślizgam się po kolejnych galeriach zdjęć wypełnionych fotkami powierzonymi sieci w złudnym poczuciu anonimowości.

Dlaczego to robię? Dlaczego karmię oczy upublicznioną intymnością?

Nie, dziś nie będę zawracał sobie głowy takimi pytaniami, dziś będę patrzeć na świat z perspektywy łysego faceta z krótkim, marnie stojącym członkiem i dłonią na tyle małą,  że bez trudu może ją włożyć w odbyt piękności,  za której jeden uśmiech  mógłby dać się pokroić.

(…)

Dezercja Wiernej Morfi przeciągnie się na kolejny tydzień, a ja będę tu zupełnie sam.

Advertisements
20 komentarzy leave one →
  1. Insomia permalink
    24/02/2009 11:28 pm

    Ale jesteś za czy przeciw?
    Bo to w żaden sposób nie wynika z tego co piszesz?

    Ja myślę że zbiornik to bardzo fajne miejsce dla tych co lubią tego rodzaju sport.

    Masz tam swój profil?
    Jak masz to powiedz jaki, bo ja też mam.

  2. 25/02/2009 10:35 am

    Sport?
    A wygrywa ten kto wsadzi sobie większego ogórka?
    :)

  3. Insomia permalink
    25/02/2009 11:34 am

    Wiesz, ty jakiś cyniczny jesteś.

  4. 25/02/2009 12:24 pm

    Cynizm bywa obroną, Insomia.. czasem trzeba pokopać głębiej..

  5. 25/02/2009 12:46 pm

    Jaki cynizm… ja tam nic cynicznego w kopulacji z cucumberem nie widzę… :)

  6. flanelka permalink
    25/02/2009 12:52 pm

    Kil, to zależy z jakim i w jaki słoik go wpychać;P

  7. 25/02/2009 12:57 pm

    Flanelcia, a w tej materii jest może coś czym chciałabyś się z grupą podzielić…
    :)

  8. flanelka permalink
    25/02/2009 1:00 pm

    I myślisz, że tak łatwo by Ci poszło wyłudzenie mojego się_dzielenia? Naiwny ;P
    Poza wszystkim, nie jestem wegetarianką i wolę peklować solidny kawał mięcha ;))

  9. Insomia permalink
    25/02/2009 1:53 pm

    Przybij mi piątkę Flanelka.

  10. flanelka permalink
    25/02/2009 2:12 pm

    Proszę_sz Cię bardzo.. dla precyzji dodam, że flanelka i morfi to ta sama osoba, nie chce mi się przelogowywać czasami ;)

  11. 25/02/2009 4:28 pm

    Chciałbym przypomnieć Pani Redaktor, że jesteśmy profesjonalistami i nie spoufalamy się z naszymi czytelnikami…

    (…)

    Insomijko słońce moje, widzę że strasznie równa z Ciebie dziewucha…
    Nie wiem czy pamiętasz ale obiecywałaś jakiś link czy coś, do Twojego profilu na Zbiorniku… :)

  12. flanelka permalink
    25/02/2009 4:34 pm

    No masz Ci.. ale my też jesteśmy własnymi czytelnikami, a się spoufalamy ze sobą.. i ja stanowczo pragnę z tego miejsca zaprotestować przeciw ewentualnym sankcjom wynikającym z tej właśnie poufałości!! ;P

    To ja wdepnę wieczorem, jakby co.. może się gilotyna stępi do tego czasu ;P

  13. Insomia permalink
    25/02/2009 4:58 pm

    Kilmore, nic ci nie obiecywałam. Zaproponowałam Ci wymianę, ale skoro ty nie nie jesteś tam zarejestrowany to nie mamy o czym mówić. Nie jestem instytucją charytatywną, jak chcesz sobie popatrzyć, to sam się pokaż.

    Buziak Flanelka!

  14. flanelka permalink
    25/02/2009 8:15 pm

    No, no.. Zabrzmiało jak wyzwanie, Kil.. to raczkiem czy cała naprzód! ? ;)

    Insomia, jak my się tu całować zaczniemy, to się dopiero Kil napali, znam szefa swego ;)

  15. Insomia permalink
    25/02/2009 11:27 pm

    Na razie to go gdzieś wcięło. Pewnie się zawstydził. :)

  16. 22/09/2009 7:22 am

    Sprawdźcie http://www.fotka.sex.pl – kopalnia wiedzy erotycznej Polaków ;)

  17. sirmar permalink
    23/10/2009 9:52 am

    fajne teksty a może coś mocniejszego?

  18. 11/03/2011 2:59 pm

    Tyyy no po prostu wiosna idzie. Cierpisz na przedwiośnie, ale nie martw się to uleczalne ;)

  19. 11/03/2011 4:33 pm

    To nie wiosna, to część cyklu wegetacyjnego. Kiedy się skończy będzie następny, a potem jeszcze jeden, i jeszcze jeden, i tak bez końca.

    Nigdy nic się nie zmieni, a jeśli nawet, to tylko po to, żeby znów stać się tym, czym już kiedyś było.

  20. 18/03/2011 12:04 am

    Kojarzy mi się to ze zjadaniem własnej kupy. Może być na wiosnę. Na tę okazję idę pójść po ajerkoniaczek bo już wybył był.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: