Skip to content

Wpis numer dwadzieścia osiem

17/03/2009

To smutny dzień, teraz już  nigdy nic  nie będzie takie jak dawniej.

Morfi postawiła ten blog na nogi, przez mniej niż dwa miesiące mieliśmy ponad 8 tysięcy odsłon.

Ja nie mam dość czasu na pisanie. Stać mnie na jedną, może dwie notki tygodniowo, a to za mało, żeby utrzymać czytelników.

Nie wiem jeszcze co zrobię, może zostawię to miejsce i wrócę do pisania blogów standardowych, a może znajdę kogoś, kto pomoże mi pisać.

Tak czy inaczej dziękuje Ci Morfi za wszystko co zrobiłaś dla mnie i „Pełnej Kultury”.

Żegnaj Skarbie.

Reklamy
19 Komentarzy leave one →
  1. Licencja permalink*
    17/03/2009 5:34 pm

    Bardzo smutne.
    Morfi swoim kolorowym ogonem wprowadzała tu sporo fajnego zamieszania. I choć ostatnio mnie rozczarowała, to i tak uważam, że była dobrym duchem tego miejsca.
    Jest niezastąpiona, nikt z taką szybkością nie wydala z siebie tylu słów co Ona, ciężko Ci będzie Kill kogoś na Jej miejsce znaleźć… Szkoda, wielka szkoda.
    Podnosi teraz rankingi Procesowi, z niej to taka dobra dusza, gdzie widzi upadek, tam spieszy z pomocą.
    Nie ma rady Kill, musisz upaść bardzo nisko, a Morfi przybędzie ze swoją pracowitą i oddaną osobą :)
    Albo szukaj, ale brylant zdolny rozhulać każdego bloga trafia się tylko raz (to tak tytułem niepocieszenia). I nie płacz już, coś czuję, że Morfi wróci, ona zawsze wraca :)

  2. 17/03/2009 6:06 pm

    Bawi Cię to, Li? Nie wątpię jakoś.. Spokojnie, nie trzeba było wklejać tej notki i natychmiastowej reakcji, nie podejrzewam nikogo o nic. Bawcie się wyśmienicie.

  3. Licencja permalink*
    17/03/2009 6:43 pm

    Owszem, bawi mnie rozdawanie przez Ciebie Twych pisarskich łask Flanelciu ;-) Aha, i bawią mnie Twoje podejrzenia co do mojego wpływu na Kila.
    Szkoda mi natomiast, że nie będziesz tu pisać, bo ja lubię Cię czytać, a poza tym trzymałaś tego bloga w garści. I tyle. Zero spisku, słowo honoru.

  4. 17/03/2009 6:46 pm

    Ma kto gumkę od stringów…. mam zamiar strzelić sobie w łeb…

  5. Licencja permalink*
    17/03/2009 6:49 pm

    Fajna śmierć :-*

  6. Egun permalink
    17/03/2009 8:39 pm

    Szkoda ;-(
    Bo ja tez wolałem tu kicać, niż po innych piętrach. Między innymi, by poczytać Morfi :-).

  7. 17/03/2009 8:43 pm

    Gdzie widzisz te podejrzenia, Li? Słucham..

  8. 17/03/2009 8:44 pm

    Przyokazyjnie, to wyleciałam za trzymanie tego bloga w garści, żeby było śmieszniej Ci jeszcze.

  9. 17/03/2009 8:50 pm

    Egun, Morfi ma też własnego bloga, na pewno go znasz, a jej publicystykę można poczytać na http://co.blox.pl, tak więc uszy do góry :)

  10. 17/03/2009 8:53 pm

    ..a teraz Kil powtórz, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego.. nie wiem, po co chciałeś zachować twarz, szczerość przyda Ci klakierów.

  11. 17/03/2009 9:01 pm

    To znaczy co z czym, bo nie kumam do końca o czym mówisz kochanie.

  12. 17/03/2009 9:03 pm

    Widzę, że czas Ci się jakby nagle pojawił na bywanie tutaj..

    Nie łudź się, zabawa mną na mailu musi Ci wystarczyć, dobranoc.

  13. Egun permalink
    17/03/2009 10:06 pm

    Znam, ale, co tu kryć, wolałem tutejsze pisanie.
    Pozdr.

  14. Morfi permalink
    17/03/2009 10:18 pm

    Muszę to niestety sama doprecyzować, widzę:

    Moje publikowanie na CO jest równie aktualne, jak to tutaj. Co zresztą Kil mógł w ciemno obstawiać, bo tamtejsze środowisko odpadków nie potrzebuje.. no, ale zawsze można i w ten sposób podszczypać, jak jest okazja.. ;)
    Mam nadzieję, że więcej wchodzić tu nie będę musiała nawet w takim celu.

  15. Licencja permalink*
    17/03/2009 10:36 pm

    Nie wiem czemu masz takie nastroje Flanelciu, ale ja tam będę żałować Twojego pisania TUTAJ, w przeciwienstwie do pisania tam. I mam nadzieję, że zmienisz decyzję.

  16. Insomia permalink
    17/03/2009 11:38 pm

    Aaa-ja-jaj. Ja też myślę, że to wielka szkoda, że już tu nie będziesz pisać Morfi. Byłam kilka razy na Twoim blogu, ale to zupełnie nie dla mnie. Tutaj stanowiliście z Kilmorem świetnie dobraną parę. Z jednej strony byliście tak różni i widać było, że podobają się wam się zupełnie inne blogi, a z drugiej mieliście coś bardzo w sobie podobnego.

    Naprawdę szkoda.

  17. Insomia permalink
    17/03/2009 11:40 pm

    Kilmor, ja nie potrafiłabym pisać takich notek jak Morfi, ale jeślibyś potrzebował pomocy, to ja, bardzo chętnie. :*

  18. 18/03/2009 9:41 am

    no i kolejny rozwód, to plaga jakaś, nooo!

  19. 18/03/2009 2:58 pm

    Insomio, przykro mi… ale nie… nie masz bloga, nigdy nikt o Tobie nie słyszał… Miła z Ciebie dziewczyna, ale mam nadzieje, że rozumiesz, że to za mało, żeby tu pisać… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: