Skip to content

Coś musiałam napisać!

23/03/2009
by

Gdyby ktoś potrzebował ofiary eksperymentu czytania przez kilka (naście) godzin blogów, to oto jestem. Mogę podać mu się od razu saute i bez garnie na stole sekcyjnym z prośbą o przeprowadzenie na początek resekcji mózgu. Po tej „pasjonującej” lekturze i tak mi wyparował. Co czytałam? Najpierw blogi z indeksu ksiąg zakazanych- Kil zabronił mi czytać  blogi jego znajomych i co ciekawsze- blogi  byłych kobiet (bez urazy, dobra?)  co oczywiście skłoniło mnie do natychmiastowego zajrzenia w te zakazane miejsca. Straciłam tam jednak mnóstwo czasu! Nie chcę pisać teraz o tych właśnie blogach, za mało mam   jeszcze  własnych danych, za mało wiem, nie jestem gotowa do pełnej diagnozy, robię zresztą specjalizację z urologii a nie z psychiatrii, na  układzie moczowym  się znam, na wariatach i wariatkach wcale.                         

Wracając więc do usprawiedliwienia mojej obecności tutaj, będącej konsekwencją drogi z ramion Kila do katalogu blogów przyznaję, że pisać mogę o wszystkim, ale jeszcze nie o tym, na czym Kilowi  zależy, czyli nie o blogach, tych wytworach cudzych myśli, wyobraźni, grafomanii, megalomanii, mitomanii i tych wszystkich ludzkich ułomności, dzięki którym ludzie  stawiają się na piedestałkach własnych o sobie wyobrażeń.

Dziś zobaczyłam też bardzo wyraźnie, że sieć jest pełna ludzkiej samotności, przyznaję, że przygnębiło mnie to odkrycie. Nie chciałabym skończyć jak samotny, plączący się po blogach nick. Dziwi mnie też jak wielu facetów pisze blogi. Mogę zrozumieć romantycznie do życia nastawione kobiety, bo różowiutki i śliczny blogasek  może być dla nich oddechem od garów i męża- nudziarza,  albo ucieczką od paraliżującego niektóre baby życia bez cudu w postaci męża, ale co robią tu samce w sile wieku i możliwości? Dlaczego tracą czas i energię na życie w sieci? Czego tu szukają? Jakich podniet? Jakich doznań? Dlaczego tu w sieci, a nie w realu?

Na to pytanie też poszukam odpowiedzi. Bo właśnie przyszło mi do glowy jedno:  co w tym szemranym miejscu  robi taki stuprocentowy super facet jak Kil?

Szarmi

Reklamy
28 Komentarzy leave one →
  1. flanelka permalink*
    23/03/2009 10:34 am

    Ja sobie pozwolę na jeden komencik z cyklu OT :)

    Trzecia notka i trzecie podniebochwalenie Kila w międzysłowiu..

    Akuratnio nie rozpatruję Go na tle męski/niemęski, ale.. takie każdorazowe upewnianie publiki, że szef ma jaja i nosi spodnie na całkiem niezłym kawałku tyłeczka, skutkuje raczej powątpiewaniem w odbiorze ;) Lepiej, żeby tejaja było ekhm widać ;)

    miłego :)

  2. Szarmi permalink
    23/03/2009 10:49 am

    Flanelko, a bo postanowiłam pisać tu prawdę i tylko prawdę, a Kil jest cu-do-wny:)
    Czytam Twojego bloga. Pozdrówka:)

  3. flanelka permalink*
    23/03/2009 11:00 am

    A napisałam, że nie?

    Napisałam, że „trochę” to dziwnie wygląda, jak się co chwila przypomina o jakimś facecie, że jest fajny – jakby bez tego nie był ;) No i blog zaczyna zmieniać charakter na „szara reszta i zajebisty Kil”, a chyba nie taka była Twoja intencja?

    btw. spoko, ja się głównie czepiam, przecież nie przyjdę tu z bukietem frezji nagle dla odmiany, bo padłyby podejrzenia, że jestem na silnych dragach uszczęśliwiających.

  4. 23/03/2009 1:17 pm

    Bardzo ładnie Szarmi, dniówka wyrobiona.

    A lista jest po to, żeby do niej NIE zaglądać.

    Rozumiemy się kochanie:)

  5. Szarmi permalink
    23/03/2009 2:33 pm

    Flanelka: No co ja na to poradzę, że moim zdaniem jest „szara reszta i zajebisty Kil”? Choć osobiście nie lubię słowa „zajebisty”.
    A frezje uwielbiam, ale wyłącznie w dużych bukietach :)

    Kil: to trzeba było mi tej listy nie dawać, wodząc tym samym na pokuszenie!

  6. Insomia permalink
    23/03/2009 5:12 pm

    Bardzo bym chciała poznać listę byłych kochanek Kila.

    Taka notka to byłby hicior.

    Jeśli chodzi o notkę, to jednak kobiet w sieci jest dużo więcej. Mnie się wydaje, że wszyscy tutaj, tak kobiety jak i mężczyźni jesteśmy z powodu samotności.

  7. Karla permalink
    23/03/2009 11:19 pm

    Szarmi
    Skoro mówisz, że „Kil jest cu-do-wny:)” to ja Ci wierzę na słowo.Babcia zawsze mówiła, że „lekarz prawdę ci powie” a to mądra kobieta była.

  8. Szarmi permalink
    23/03/2009 11:28 pm

    Karla, od dziś jesteś moją ulubioną komentatorką :)

    Insomia:) Jak mnie rzuci, to ją ujawnię. W akcie zemsty;-) Z tą samotnością masz rację, napiszę notkę o „Samotności w sieci”, choć prześladuje mnie myśl, że to już kiedyś, gdzieś, ktoś napisał :D

  9. 24/03/2009 3:10 pm

    „Ale co robią tu samce w sile wieku i możliwości?”

    a jak myślisz?
    –> szukają spełnienia
    –> zrozumienia
    a może kochanki bo nie są szczęśliwi i udają miłość… a może są samolubami, którzy nudzą żonie… i chcą ponudzić innym udając jacy są fajni….

    Ja się spotkałem z tym: co z tego że blog facet ma kolorowy jak na żywo jest nudny jak flaki z olejem. dlatego nie patrzę na to co widzę ale co pisze ktoś taki, bo czasami bywa tak że zabawa zaczyna się od kłamstwa…. a to widać na blogu :)

  10. flanelka permalink*
    24/03/2009 3:15 pm

    Skoro to jeszcze takie ogólnie pieprzenie kotka przy pomocy młotka, to pozwolę sobięna dygresję:

    niezła dup……znaczy się, niezły avatar z Ciebie, Szarmi ;)

  11. 24/03/2009 3:34 pm

    Flanelko: mam tu taki zwyczaj, że do redakcji przyjmuje tylko panie z fajnymi tyłeczkami…

    Zresztą co ja Ci tłumaczę… przecież mnie znasz… :)

  12. 24/03/2009 4:04 pm

    Grzesiu: Nie wiem czy wiesz ale zlinkowałeś swojego bloga do tak beznadziejnych miejsc, jak Wirtualna Polonia czy Dziennik gajowego Maruchy…

    I świadczy to o Tobie dość jednoznacznie…

  13. flanelka permalink*
    24/03/2009 4:10 pm

    Kurczę, a myślałam, że to o cycki idzie.. a ja tu z taką kufą nieujędrnionoą paradowałam, szlag! ;P

  14. 24/03/2009 4:49 pm

    Flanelciu… nie dopominaj się o komplementy… ja nawet tutaj kilka ciepłych słów o Twoim tyłku napisałem…
    :)

  15. flanelka permalink*
    24/03/2009 6:19 pm

    Myślę, że gdybyś go widział choć raz, zmroziłoby Ci te ciepłe słowa jeszcze na opuszkach :D:D

  16. 24/03/2009 6:51 pm

    Niech będzie… umówmy się, że go nigdy nie widziałem…. ;)

  17. flanelka permalink*
    24/03/2009 7:03 pm

    Hm.. mam dwie opcje do wyboru – albo byłam kompletnie pijana (a że się nie upijam, to opcję tą uważam za w 99% wykluczoną), albo znasz w ciul flanelek.. w co nie wątpię z kolei ;P

  18. 25/03/2009 2:09 pm

    To w końcu widział, czy nie widział?

  19. flanelka permalink*
    25/03/2009 3:04 pm

    A ma być to odpowiedź uwzględniająca stan faktyczny (tym samym – nieciekawa), czy zgodna z oczekiwaniami (obfitująca w szczegóły i niedomówinia jednocześnie), Jędzuś?

  20. Neutralny Obserwator permalink
    25/03/2009 8:44 pm

    Jebać się kutasy. Kurwy lesby, niedowartościowane pedały. Spierdalać z blogosfery, nie ma tu dla was pojebańcy miejsca.

    Poszły won, wszystkie razem z naczelną ciotą.

  21. 25/03/2009 11:49 pm

    Neutralny Obserwatorze, najwyraźniej jednak masz problemy z neutralnością. No i zmieniasz nicki jak rękawiczki, z IP wynika, że jeszcze niedawno pisałeś tu jako Insomia… Dziwny ten net…

  22. Karla permalink
    25/03/2009 11:58 pm

    Szarmi
    Avatar palce lizać:)

  23. flanelka permalink*
    26/03/2009 12:39 pm

    Czuję się dyskryminowaną mniejszością.. odebrano mi odgórnie możliwość czucia się niedowartościowaną, bo pedałem niestety nie jestem.. szlag..

  24. Licencja permalink*
    26/03/2009 1:07 pm

    Insomia chyba miała niczym nieuzasadniony atak zazdrości ;-)
    Kil nieugięty, zakochany… co za potwarz :)
    Też usiłuję wpasować się w jakąś kategorię, ale wychodzi mi tylko ciot(k)a…

  25. 27/03/2009 12:52 am

    Cześć Li:)
    Insomia mnie zszokowała, ale nie mam zamiaru więcej się nią zajmować. Pisanie bloga jest jednak czasochłonne, u mnie jak widać polega głównie na niepisaniu :(
    Nie mam czasu!!! Chyba jednak kompletnie do tego się nie nadaję.

  26. 27/03/2009 1:53 am

    o co chodzi w tym pisaniu o czytaniu blogów u Was? ja cały czas czytam o pisaniu blogów …. piszecie, że czytacie blogi a inne blogi piszą, że czytają blogi… sranie w banie, pozdrawiam ;)

    Ewelina Nakielska

  27. 27/03/2009 3:16 pm

    A Ciebie co Nakielska… cipka swędzi, że po nocy łazisz i nie wiesz co ze sobą zrobić…

  28. 31/03/2009 11:46 pm

    żenada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: