Skip to content

Pokacycki

06/04/2009

Idzie Wielkanoc i jak  zwykle  o tej porze roku, panie zaczynają myśleć o jajkach, a panowie jak to panowie  myślą o tym,  o czym myślą zawsze, czyli o cyckach. Dlatego dzisiaj będzie o pewnym blogu skąpym w treść, a bogatym w zdjęcia.

Tak się składa,  że ostatnio sporo było o blogach bogatych w fotografie rozebranych pań i dzieci. Dlatego dzisiaj napiszę o blogu, który w tej kategorii zdecydowanie się  wyróżnia.  Blog- jak przystało na przedstawiciela gatunku- wygląda klasycznie, notki pozbawione są tekstu  i zawierają jedynie fotki.

Pokacycki.ownlog, bo o nim tu mowa, to moim skromnym zdaniem blog genialny. Jego genialność polega na prostocie pomysłu,  dzięki któremu powstał . Wiadomo,  że wszystko co proste urzeka, np.weźmy moją laskę… jest piękna bo prosta, a jak nie jest prosta to też jest piękna, proste to prawda?

By stworzyć blog genialny potrzebny jest genialny pomysł. Taki pomysł miał twórca pokacycki. Idea jest banalna, panie przysyłają zdjęcia swoich nagich biustów, a te  publikowane są na blogu.

Pokacycki został założony na stosunkowo mało popularnym serwisie ownlog.com. Za bloga płaci się tam trzy złote. Z jednej strony tyle co nic, z drugiej wystarczająco dużo, by wszelkie męty blogowe trzymały się z od tego miejsca z daleka. Gdyby nie archaiczny interfejs i brak powiadamiania mailami o nowych komentarzach „Pełna kultura” zostałaby założona właśnie tam.

Poza technicznymi niedogodnościami blogowania na ownlogu jeszcze  jedna rzecz zniechęca mnie do tego serwisu.  Z niewiadomych dla mnie przyczyn piszący tam kultywują manierę nieodpowiadania na komentarze pod komentowaną notką. Do dobrego tonu należy odpowiadanie na blogu osoby komentującej. Wprowadza to w komentarzach kompletny chaos i sprawia że śledzenie komentarzowego dialogu jest niemożliwe. 

A wracając do tematu, piersi kobiet są piękne. Wiszące, płaskie, małe, duże, jędrne, czy rozkłapciane jak naleśniki z serem, przesycone są tą wstrzymującą oddech tajemnicą. Oczami wyobraźni widzę te tłumy z cicha posapujących licealistów, dzień i noc przeglądających sobie biusty skorych do ich pokazywania pań.

Za moich czasów nie było takich cudów, a i pań skorych do pokazywania jakoś mniej się spotykało. Jak  już się  jakąś rówieśniczkę udało  namówić na wspólne ściąganie majtek za szkolnym śmietnikiem, to i tak cała zabawa kończyła się po dwóch sekundach, na wypięciu gołego tyłka i ucieczce z głośnym śmiechem.

Człowiek był skazany na ostatnią stronę Forum,  gdzie co tydzień drukowano jedną fotkę rozebranej pani. Ze wszystkich tygodników Forum było najlepsze, żadne z pism nie szło tak daleko, żeby publikować zdjęcia na których nawet czasami można było dostrzec kilka włosów łonowych. Teraz jest inaczej, gołe baby rozkraczają się wszędzie, jeśli na fotkach nie widać owłosienia , to tylko dlatego, że moda już nie ta i panie dziurki maja starannie wydepilowane.

Nic dziwnego że młodzież teraz zdrowsza, pogodniejsza i mniej jej głupot do głowy przychodzi. Odreagowywują przed komputerem na takich stronach jak pokacycki…

Nie wiem czy w czasie rozkwitu pokacycki ownlog była choć jedna z tamtejszych blogowiczek,  która nie pokusiła by się o zaprezentowanie tam swoich wdzięków. Pewnie  w dobrym tonie było pokazać tam swój biust. W pewnym momencie Pokacycki tak zdominował serwis ownlog, że go przerósł i został przeniesiony pod własną domenę.

Dziś można go oglądać na www.pokacycki.eu

Reklamy
13 Komentarzy leave one →
  1. 07/04/2009 10:29 am

    Zastanawiam się, czy napisać, że nie jestem tym postem zachwycona, czy też zachować wyniosłe milczenie…:D

  2. flanelka permalink*
    07/04/2009 1:00 pm

    Chyba się zjednoczę w milczeniu… nad blogiem rekomendowanym – takoż.. chyba, że to spuźnione prima aprilissssss ;P ;)

  3. 07/04/2009 3:16 pm

    No cóż… wydawałoby się, że jak już ktoś ma cycki, to automatycznie powinien cycki lubić… ale jak widzę to tylko teoria…

  4. 07/04/2009 6:05 pm

    Uwielbiam swoje cycki, Kil i dobrze by było gdybyś skupiał się tylko na nich :P

  5. 07/04/2009 6:55 pm

    I ja je uwielbiam… :)

  6. flanelka permalink*
    07/04/2009 7:19 pm

    Kil – to, że lubię tort czekoladowy, a nawet go uwielbiam, nie znaczy z marszu, że mam ochotę wejść do sklepu z milionem zdjęć tortu czekoladowego i sprawi mi to frajdę – bez tych no.. jaj ;P

  7. guardangel permalink
    07/04/2009 8:54 pm

    Co racja, to racja… cycki są piękne :)

  8. flanelka permalink*
    07/04/2009 9:02 pm

    guardangel.. skąd ja mogę znać ten nick?

  9. flanelka permalink*
    07/04/2009 9:33 pm

    Składam samokrytykę – nie mam blodoróżowego pojęcia, jak można usprawiedliwić spuźnione :)))

  10. 07/04/2009 9:48 pm

    Nie czytaj swoich wcześniejszych komentarzy Flanelko, a będziesz żyć w błogiej nieświadomości :P

  11. flanelka permalink*
    07/04/2009 10:06 pm

    Szarmi, nie czytałam, samo mnie napadło, wyrwawszy się przed szereg reszty komentarzy ;)

  12. 07/04/2009 10:10 pm

    Flanelka, czasem robisz błędy, nie da się ukryć.
    Ale piszesz tak pięknie, że można Ci to wybaczyć :)
    Pszede mnom nie mósirz siem ósprawiedliwiadź :)

  13. flanelka permalink*
    07/04/2009 10:31 pm

    Ej, bo mi tak zostanie, Ty weśśś to zdanie w jakąś trupią szafę schowaj ;P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: