Skip to content

Piszemy o sobie

17/04/2009

Dobre samopoczucie to w moim przypadku warunek niezbędny,  by chociaż zacząć myśleć o pisaniu. Bez wiary we własne możliwości przed komputerem jestem nikim. Każde słowo jest złe, każde zdanie razi infantylizmem.

Dlatego dzisiaj robię coś kompletnie przeciwko sobie i robię to tylko i wyłącznie po to,   by zadowolić tych  którzy wracają tu dzień w dzień sprawdzając czy nie napisano tu czegoś nowego. Wiem,  że jest tych osób zaledwie kilkanaście  i nie mam nawet śladu pomysłu na to kim są. A mimo to czuję się w obowiązku,  by siedzieć i robić coś,  o czym z góry wiem,  że nie da mi żadnej satysfakcji.

Nigdy tak nie było.

A teraz jest i czuje się z tym źle.

Ale nic to, skoro zacząłem muszę skończyć…

To, że jeszcze siedzę przed komputerem to tylko tylko dlatego, że jestem pewien jednego, moja notka nie będzie gorsza od tej którą wczoraj wyprodukował Jokker. A to dlatego, że ja nie będę się przypierdalać do czegoś do czego nie można się przypierdolić, nie będę też pozować na kogoś kto wszystko wie, a wie tylko jak używać google.

I pomyśleć, że był czas kiedy czytałem go z przyjemnością, kiedy mnie śmieszył, kiedy uważałem że jest dowcipny. Dziś zalany żółcią i ukiszony we własnym sosie poległ zabity przez własne pisanie. Dziś widzę go jako żałosnego zakompleksionego gnoma, nieudolnie popisującego się przed starannie wyselekcjonowaną grupą ludzi, którzy nie chcą, lub nie są w stanie zobaczyć jaki jest naprawdę. I proszę mi nie mówić że to ja go nie znam… Owszem znam i to bardzo dobrze, bo o czymkolwiek nie piszemy, piszemy o sobie. Nie wiem nawet ile razy usłyszałem to, co kilka dni temu napisała tu Zośka…

– „Nie wiesz jaka jestem naprawdę…”

– No właśnie kurwa wiem. Wiem,  tak jak wy wiecie o mnie wszystko, tylko czytając te słowa.

Jakiś czas temu trafiłem na blog kolegi o ostro brzmiącym nicku Hornet99.
Hornet napisał notkę, w której zapewne chciał wyrazić swoją naganna opinię o osobach,  które ingerują w życie innych,  a szczególnie w jego życie, a on przecież doskonale swoim życiem kieruje, z nim sobie radzi, a co za tym idzie niczyich rad nie potrzebuje.

Nie omieszkałem podzielić się z autorem moimi przemyśleniami, niestety zostały one w sporej części usunięte z bloga. Widocznie Hornet nie jest w stanie przyswoić tej prostej prawdy, że rozmowa z drugim człowiekiem nie jest w żadnym przypadku ingerencją w jego życie…

I znów… wbrew temu co  mu się wydaje,  zawarł w swojej notce masę informacji… Po pierwsze ktoś uznał za stosowne wyrazić obawę o jakość jego egzystencji… To jasne,  że jakby wszystko szło Hornetowi jak po różach,  to taka rozmowa nigdy nie miałaby miejsca… Uwagi tej osoby były celne… bo gdyby nie były,  to wleciałyby Hornetowi jednym uchem,  a wyleciały drugim. a nie sprowokowały go do napisania notki… W notce starał przedstawić się jako twardziel,  który doskonale wie co robić ze swoim życiem i żadnych rad nie potrzebuje… ale to jasne że tak nie jest, skoro zwyczajna rozmowa o jego problemach natychmiast wyprowadza go z równowagi… zresztą tak samo jak przejeżdżający rowerzysta, czy cieć,  który zwraca mu uwagę,  że śmieci. Po prostu drażliwy facet… wręcz choleryk , choć o tych swoich cechach słowa na swoim blogu nie pisze.

Więc tak to jest, piszemy o sobie, zawsze… i niekoniecznie to,  co wydaje nam się że piszemy.

Reklamy
43 Komentarze leave one →
  1. sofijkaa permalink
    17/04/2009 2:46 pm

    “Nie wiesz jaka jestem naprawdę…”

    – No właśnie kurwa wiem.

    Skoro wiesz, to proszę.. opowiedz mi jaka jestem…

  2. Kasia permalink
    17/04/2009 2:52 pm

    Jedną z tych pięćdziesięciu, jestem ja.

    Czasem myślę, że piszę o sobie.;)

  3. Kasia permalink
    17/04/2009 2:56 pm

    *ups. pięćdziesięciu=kilkudziesięciu.
    /niektórzy są czuli na punkcie statystyki /nie wiem, jak jest z autorem tego postu, wiec na wszelki wypadek popełniam ową popraweczkę/

  4. flanelka permalink*
    17/04/2009 3:35 pm

    Czyli dobrze, że ja wracam hałaśliwie jednak ;P

    Kil.. Jeśli o Cię idzie, to co i jak nie napiszesz, jest dobre. Z takiego oto prostego powodu, że piszesz sobą, a jesteś cholernie wyrazistą osobą. I tyle. I więcej nie trzeba. Twoje błędy są jak trzydniowy zarost, a pokręcony styl jak zapach tytoniu. Wiele więcej facetowi nie trzeba, by zwabić kobitki i zainteresować innych facetów ;)
    Owszem, przeszkadzało mi to, gdy tu pisałam. Bo jestem pedantką i jedynaczką, która musi mieć wszystko poukładane w miejscu, w którym przebywa. Dlatego ta konkretna spółka nie miała szans i wypada się cieszyć, że jej na siłę nie pociągnęliśmy :)

    Buziaki ;)

  5. flanelka permalink*
    17/04/2009 4:01 pm

    Chyba mi najważniejsze jednak umknęło..

    Pełna zgoda: Piszemy tuo sobie. Szczególnie, gdy piszemy o kimś.

    Kilkakrotnie usiłowałam skonkludować moje dywagacje takim stwierdzeniem, ale rozlazłość zrobiła swoje ;))

    Miłego popołudnia :)

  6. 17/04/2009 4:09 pm

    Zośka, podeślij nagie fotki… a Kilmore Ci prawdę powie…

    Ja-sama, Zawsze myślałem, że piszesz o sobie… ale widocznie źle myślałem…

  7. sofijkaa permalink
    17/04/2009 4:14 pm

    daj adres

  8. 17/04/2009 4:28 pm

    Cieszę się, że myślimy podobnie Flanelko :)

  9. sofijkaa permalink
    17/04/2009 4:34 pm

    No i widzisz jak pięknie wycofujesz się rakiem…

  10. flanelka permalink*
    17/04/2009 4:54 pm

    Się atmosfera zagęściła.. ;P

    No wiesz, Kil.. w czymś musimy, nie? ;)

  11. sofijkaa permalink
    17/04/2009 5:15 pm

    no strasznie. Giensta jak mgieła.

  12. 17/04/2009 5:53 pm

    Zośka, nie udawaj, znasz mój adres.

  13. sofijkaa permalink
    17/04/2009 5:57 pm

    nie znam. serio serio.
    mój to sofijkaa@gazeta.pl jakby co

  14. 17/04/2009 6:10 pm

    Jasne…

  15. sofijkaa permalink
    17/04/2009 6:18 pm

    nosz kurde hahaha

  16. sofijkaa permalink
    17/04/2009 6:21 pm

    wezmę od Charmonii, siroto jak mi nie wierzysz :D:D
    ok?

  17. sofijkaa permalink
    17/04/2009 6:49 pm

    Wysłałam. Obnażyłam się przed Tobą.
    Teraz czas na rewanż i odpowiedź na pytanie.

    No taka ugodowa w życiu nie byłam. Doceń to!

  18. Kasia permalink
    17/04/2009 7:10 pm

    Tamto było podkreślone wężykiem i na końcu było lekkie przymrużenie oka. Nieważne.

  19. 17/04/2009 7:26 pm

    Och K(arol)il…:P

  20. trywialna permalink
    17/04/2009 8:54 pm

    Ehh… Nasze opinie=MY. To, co chcemy przekazać=MY. Jednym słowem- BLOG=MY.

  21. flanelka permalink*
    17/04/2009 10:35 pm

    :)

    Następny odważny u-Nick ;P

  22. flanelka permalink*
    17/04/2009 10:35 pm

    odważnY.. to z wrażenia ;)

  23. 18/04/2009 2:21 pm

    Kasiu,…

  24. 18/04/2009 7:17 pm

    Żośka, ale ja prosiłem o nagie zdjęcia, a Ty nie dość że zapięta pod szyje to jeszcze ledwo Cię widać z za tych ogromnych pingli…

  25. sofijkaa permalink
    18/04/2009 8:01 pm

    bo ja wiesz.. ukrywam się przed mafią.

  26. flanelka permalink*
    18/04/2009 8:28 pm

    Tomku…

    Trywialna ta trywialna i już ;P

  27. flanelka permalink*
    18/04/2009 8:29 pm

    ..a poprawcie sobie tę literówkę, nie mam sił na nic już dziś chyba:)))

  28. 18/04/2009 9:09 pm

    Jaką literówkę?

  29. 18/04/2009 9:18 pm

    Aaa tę literówkę… no właściwie to nie wiem ale coś tam poprawię… żeby nie było, że nieużyteczny jestem.

  30. sofijkaa permalink
    18/04/2009 9:23 pm

    w komentarzu Flaneli, ta literówka.

  31. 18/04/2009 9:28 pm

    Nie wiem czy zwróciłaś uwagę ale Flanelka zostawiła tu więcej niż jeden komentarz…

  32. sofijkaa permalink
    18/04/2009 10:04 pm

    flanelka, w dniu kwiecień 18th, 2009 @ 8:28 pm Powiedział:
    Tomku…

    Trawialna ta trywialna i już ;P

    errata

    trywialna ta Trywialna ..

    ehh to nieistotny drobiazg:)

  33. flanelka permalink*
    19/04/2009 12:05 am

    Mimo wszystko to był najdłuższy dialog o literówce, jaki kiedykolwiek przeczytałam na blogu :))) I jak Was nie kochać.. ;)

    /przysięgam, nie siedzę nad żadną litrówką, to wiosna winna wylewowi uczuć ;P) /

  34. sofijkaa permalink
    23/04/2009 8:52 am

    To było zagadanie meritum tematu. Nie umiał nic konstruktywnego odpowiedzieć nasz Slimek na moje pytnie ;)

  35. 23/04/2009 1:48 pm

    No cóż Zośka, załóż bloga… wtedy pogadamy…

  36. sofijkaa permalink
    23/04/2009 5:24 pm

    A po co mam zakładać bloga? Ty założyłeś, to nie wystarczy?

  37. 23/04/2009 5:30 pm

    Kto by to chciał czytać gdybym zaczął pisać o nickach. Do bloga łatwo się odnieść, każdy może sobie kliknąć na linka i samemu zweryfikować czy plotę bzdury, czy nie. Jeśli poświecił bym notkę Tobie nie mógłbym jej niczym udokumentować.

  38. sofijkaa permalink
    24/04/2009 7:41 am

    jakiś Ty słodki :D Wybiegasz myślami dużo poza zakres:))

    Notka? ktoby chciał czytać?
    no fakt, ja jestem nastawiona na zwykłą wymianę myśli, Ty na popis przed publiką. Dlatego ja nigdy nie założę bloga. Nie umiem się popisywać. Mnie wystarczy,że przeczytasz TY co mam Tobie do powiedzenia, Tobie potrzebne jest szersze spectrum… :)

  39. 24/04/2009 8:52 am

    Gdyby tak było nie rozmawiałabyś ze mną tutaj… a na przykład przez maila…

  40. flanelka permalink*
    24/04/2009 9:25 am

    Zofia, Zofia.. czyli piszący bloga chcą się popisać, tak? To ciekawee, gdzie byś komentowała bez nich.. Daj se spokój z ciasnotą obiegowych opinii ;) W drugąstronę można powiedzieć, że pisze się bloga, bo nie chce się pchać i śmiecić u innych.. Pkt widzenia zależy od punktu pupy posadzenia ;P

  41. flanelka permalink*
    24/04/2009 9:32 am

    Kil, piszesz o Nickach niejednokrotnie, nie kokietuj ;P Chyba, że to miał być chwyt erystyczny.. ;)

  42. Anonim permalink
    24/04/2009 9:21 pm

    Flanelka, gdzie widzisz, że piszę o WSZYSTKICH?
    wydawało mi się , że zwracam się do Kila..

    W kwestii maila postawiłeś sprawę jasno , Kil.
    Natomiast poprosiłam o doprecyzowanie notki.. i póki co.. bawimy się w ping ponga. :)

  43. sofijkaa permalink
    24/04/2009 9:24 pm

    oj.. Anonim Anonim … ładnie tak bez uprzedzenia?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: