Skip to content

Dobry spam nie jest zły? Part one

08/05/2009

Żeby pozostać w przy blogach pisanych przez gejów, dziś coś dla tych co lubią patrzeć. „Mam na imię a ty” to fotoblog. Wiadomo, że Fotoblogi mają to do siebie, że dużo w nich zdjęć, a więc i w tym przypadku nie jest inaczej.

Rozglądałem się wokół przez ostatnie kilka dni i jakoś nie mogłem znaleźć nic wartego opisania . Prawda jest taka, że niezależnie od tego, czy o blogu pisze się dobrze czy źle, to jednak musi się on jakoś z szarej masy wyróżniać. Nie można pisać o blogach byle jakich, bo i teksty o nich będą byle jakie i wszyscy łącznie z piszącym poumierają z nudów.

Dlaczego zmęczony poszukiwaniami sięgnę dziś po blog na który po raz pierwszy trafiłem bardzo dawno temu. Nie zaglądałem do niego wprawdzie przez dobre dwa lata ale już na pierwszy rzut oka widać, że wiele się tam nie zmieniło.

Reklamowany dzisiaj blog prowadzi Papier.

Papier wygląda tak:

Papier

I tak mniej więcej wyglądają jego zdjęcie. Delikatnie obrobione w Photoshopie, mają swój klimat, i styl. Mnie się  podobają. Jeśli do czegoś miałbym się przyczepić, to może tego, że te stare, wydają się lepsze niż obecne. Ale to przecież niekoniecznie musi być kwestia zdjęć , może po postu to ja już nie jestem ten co dawniej. Dziś porównać ich nie zdołałem, na dokopanie się w archiwum do roku 2007 cierpliwości mi nie starczyło.

Blog Papiera to nie tylko zdjęcia, jest tam i tekst. Papier piszę prosto, oszczędnie, lakonicznie, z lekką nutą grafomaństwa, ale tak jak lubię, w sposób naturalny i niewymuszony.

W czasach które ja pamiętam czytelników Papier miał znacznie więcej. To dlatego, że Papier uprawiał spam. Nie wiem czy był to spam z wyrachowania i z premedytacją, czy może wynikał w sposób naturalny z charakteru autora ale Papier publikacje każdej notki kończył przebieżką po okolicznych blogach na których zostawiał uśmiechy.

Uśmiechy wyglądały tak:

:)

Czyli zupełnie normalnie.

Metoda prosta i skuteczna, uśmiech pasuje absolutnie do każdego wpisu, nie trzeba się nawet silić na czytanie.

Dzisiaj przetestuje skuteczność metody Papiera i sprawdzę jak spam wpływa na wzrost statystyk. Bo, że wpływa to wszyscy wiedzą. Nie wiem na ile wynik mojego eksperymentu będzie miarodajny, bo opinie mam zszarganą, nick obsrany z lewa i prawa, a w szczerość mojego uśmiechu uwierzyć mogą tylko ci co mnie nie znają. Nie mniej wynikami eksperymentu na pewno w jednej z przyszłych notek się podzielę.

A wracając do Papiera, to co lubię w nim najbardziej to fakt, że od czasu do czasu do czasu skierowuje swój obiektyw na siebie. Fajnie wiedzieć jak wygląda piszący. Choć tak naprawdę to i tak wiadomo, nawet jak na blogu nie ma jednej fotki.

Reklamy
6 Komentarzy leave one →
  1. sensi permalink
    08/05/2009 7:27 pm

    :)

  2. 08/05/2009 8:11 pm

    Sensi: miły uśmiech… ale czy nie powinien dokądś prowadzić…

  3. 08/05/2009 8:19 pm

    Podoba mi się ten pan z fotki, chyba pokuszę się o kliknięcie na linka :P .
    Twoja manipulacja przeniesie efekty (już przyniosła, jak widać na załączonym obrazku; a może i vice versa ;)).

  4. p-apier permalink
    08/05/2009 10:30 pm

    Nie wyraziłem zgody na wykorzystanie tego zdjęcia, ani do przypięcia mi etykietki „gej” więc bardzo Cię proszę uszanuj moją wolę i skasuj :) Będe wdzięczny.

  5. 09/05/2009 7:14 pm

    Fajne zdjęcie. Niezła satyra.

    Ale blog jest dostępny tylko dla zalogowanych.

  6. 11/05/2009 10:04 am

    Kadarko, pan się nie może nie podobać, przynajmniej na zdjęciu.

    Moon, no cóż, jeszcze w piątek nie był. Na pewno przykro mi z tego powodu.
    Nie wydaje mi się żeby decyzja Papiera, miała jakiś sens, ale skoro tak zdecydował to pewnie dla niego ma.

    Papier, gdyby nie to że zastrzegłeś swój blog, chętnie zastąpiłbym zdjęcie linkiem ale, że zastrzegłeś, więc nie mogę tego zrobić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: