Skip to content

Nekro(b)log.

15/05/2009
by

Z  jak najbardziej utulonym żalem, a nawet z największą radością donoszę, że dziś dokona żywota nick zwany Szarmi. Śmierć będzie miał piękną i krótką, jednym zaledwie klawiszem odejdzie w niebyt, ale pewnie we wspomnieniach długo jeszcze będzie krążył po necie. Bo nie zapisał się chwalebnie, denerwując i drażniąc  miejscowe mniej lub bardziej zasiedziałe rezydentki, bezpodstawnie przywiązane do myśli, że Kil jest „nie do wyjęcia” :P, i że nie ma kobiet nie do zastąpienia.

Powiedzmy:  cześć jego pamięci, niech spoczywa w spokoju razem ze swoim wirtualnie zgrabnym tyłeczkiem, bezczelnym spojrzeniem przez monitor  i umiłowaniem medycyny.

Kil zostaje w dobrych rękach. Najlepszych.

Reklamy
5 komentarzy leave one →
  1. 16/05/2009 12:35 am

    Eh… najpierw moi ukochani Boston Bruins dają dupy w dogrywce 7 meczu i odpadają z pucharu, a teraz kolejna redaktorka mnie zostawia… nic tylko się pochlastać…

  2. Licencja permalink*
    16/05/2009 11:26 am

    I dlatego nigdy nie będę redaktorką na tym blogu :P

    Szarmi nie dorastała Flanelce do pięt, nic nie robiła. Dobrze, że sobie poszła, denerwowała mnie tylko.
    A te plotki o tym, że ona to ja doprowadzały mnie do szału, co za dziwaczny pomysł doprawdy…
    Teraz jest cisza i spokój :)

  3. 21/05/2009 1:23 pm

    Kil.. wsadź no kija w jakieś uroczysko..

  4. 21/05/2009 4:55 pm

    Sama se wsadź… najlepiej miotłę w tyłek…

  5. 21/05/2009 5:28 pm

    ok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: