Skip to content

Posłowie

15/09/2009

Fakt, obiecałem jeszcze dwie części w tym cyklu. Ale wiecie co… daruję sobie. Napiszę tylko, że tak jak podejrzewał hlb, teoria przedstawiania historii za pomocą krzywych jest autorstwa Kurta Vonneguta. Przez ostatnie kilka miesięcy czytałem wyłącznie jego książki. Dzisiaj jadąc metrem skończyłem ostatnią z nich. To dzięki niemu ten blog wygląda tak jak wygląda.

Moja ostatnia rada?

Pielęgnujcie chamstwo w blogosferze. Brakuje go. Kiedy czytam blogi to chce mi się srać tymi wszystkimi słodko pierdzącymi komciami.

Dostałeś komcia… Oddaj komcia. No matter what.

Tylko dzięki chamstwu to całe blogopisanie jeszcze trwa. Inaczej wszyscy już dawno zasraliby się lukrem na śmierć. To właśnie chamstwo wnosi tu jakąś odrobinę prawdziwego życia.

Gdybym tylko miał w tej kwestii cokolwiek do powiedzenia, to poobcinałbym palce wszystkim zakłamanym pindom z tym durnym znaczkiem na blogu.

Popieram Internet Bez Chamstwa

 

To tyle.

Nie wiem co będę robił dalej. Nie sądzę, żebym pisał o innych blogach…

Bo wyobraźcie sobie, że wysiadacie z metra na stacji Centrum,  udajecie się w kierunku ruchomych schodów i tymi schodami wyjeżdżacie na górę, by następnie przejść pasażem pod skrzyżowaniem Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej i wyjść przy Rotundzie. Macie do pokonania jakiś 400 metrów. Na tym krótkim odcinku, jeśli jest to powiedzmy godzina piąta po południu, spotkacie pewnie jakieś 5000 osób.

Czy przyjdzie wam do głowy spytanie każdej z nich, kim jest, co robi i co ostatnio stało się w jej życiu dobrego lub złego i przekazanie tego dalej?

No,  nie wydaje mi się.

Otóż moja działalność tutaj to nic innego jak taki właśnie spacer.

Nikt już pewnie nie pamięta, co napisałem w notce numer jeden tego bloga. A napisałem, że najważniejsze to znaleźć niszę dla siebie. Napisałem tak, ponieważ wydawało mi się, że właśnie taką niszę znalazłem. Powiem wam tyle-to co mnie się wydaje, to naprawdę pikuś w porównaniu do tego, co wydaje się innym piszącym.

A… i jeszcze jedno. Czytajcie Vonneguta… warto.

Reklamy
55 komentarzy leave one →
  1. flamenco permalink*
    15/09/2009 5:18 pm

    :)

    Kil, ale ja oglądam dr. House’a po to, żeby się od codzienności oderwać, a nie ją kontynuować. Podobnie mam z blogami. Słowo pisane, jak każde inne – o ile nie jest publicystyką (w możliwie najszerszym tego słowa znaczeniu) – jest dla mnie fikcją literacką. Im barwniejszą, tym lepiej i przyjemniej. Dlatego pozwolę sobie wrzucić twoje rady do worka z napisem ‚możliwości do wyboru’ – nudna szczerość w fikcji literackiej jest tylko nudną fikcją literacką. Chamstwa i wulgarności dość mam na ulicy i za oknem – po co mi one tutaj na dokładkę? Daj spokój, nie po to wymyślono blogosferę, żeby była alternatywną rzeczywistością. A wirtualna rzeczywistość, co coś zupełnie innego ;)

  2. 15/09/2009 8:55 pm

    Chamstwo w sieci to takie coś, które w zasadzie pojawia się w momencie, kiedy rodzą się szwadrony zwalczające chamstwo. I te szwadrony definiują to sieciowe chamstwo. Gdybyśmy uznali, umówili się, że coś takiego jak chamstwo w sieci nie istnieje – bo możemy tak uczynić – wielu nie miałoby podstaw do istnienia w sieci. Przy czym do takich szwadronów zwalczających chamstwo na czatach, blogach i forach, trafiają największe szumowiny netowe. Paradoksalnie definiując „rynsztoki blogowe”.
    Z doświadczenia wiem też, że najbardziej oburzają się i zwalczają chamstwo ci, którzy są największymi nudziarzami, są bezbarwni i nijacy. Bywam już w sieci ładnych parę lat, ale nie umiem zdefiniować sieciowego chamstwa. Moim zdaniem zawsze czynili to głupsi ode mnie, w serwisach blogowych, na forach czy czatach.

  3. 15/09/2009 9:23 pm

    Odrobina chamstwa nie jest zła.
    Czasem przyciężkie chamstwo ładnie się obraca, prostuje i zamienia się w perwersję, może zaintrygować :)
    Proc, nic dziwnego że nie potrafisz zdefiniować sieciowego chamstwa.
    „Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna. …”/Lec/

  4. 15/09/2009 9:24 pm

    Flanelciu, jak zwykle miło mi Cię widzieć :)
    Pozdrawiam!

  5. 15/09/2009 9:47 pm

    Proc, nic dziwnego że nie potrafisz zdefiniować sieciowego chamstwa.

    O ile pamiętam, zawsze należałaś do najbardziej pokrzywdzonych przez różnej maści chamów i bezduszne idiotki. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że węszysz po sieci w poszukiwaniu nietaktów i grubiaństwa.

  6. flamenco permalink*
    15/09/2009 10:20 pm

    Ameryki nie odkryto powyżej – gdyby Żydzi wyginęli, antysemici popełniliby zbiorowe samobójstwo.

    Widzę jednak różnicę między tymi, którzy wklejają swój – powiedzmy – brak poparcia dla chamstwa wszelkiego, a tymi, których sensem istnienia tutaj jest zwalczać chama (chamstwem w innej formie najczęściej).

    Cześć, Li.

  7. 15/09/2009 10:35 pm

    Węszę Proc, węszę i zawsze trafiam na Ciebie.
    Inna sprawa, że węszę tylko na kilku blogach, jakże to zawęża pole poszukiwań…:)

  8. 17/09/2009 1:04 am

    Dobrze wiedzieć.

  9. 17/09/2009 11:34 am

    ojacie! ojacie! hlb zdrapał zdrapkę i… jego numerki! paznokietki brudne, ale warto było. teraz dawaj nagrody redakcjo!

  10. 17/09/2009 11:38 am

    a w kwestii, chamstwa dodam, że nie mogę nic dodać, bo chciałem napisac notke która ty właśnie napisałeś. może tylko wskazałbym konkretne przykłady z zycia, na przekład pewna blogerka, która notorycznie naduzywa płynu do fug i LOLkotków to jest bezprzykładny niewypowiedziany okaz chamstwa inernetowego.

  11. sofijkaa permalink
    17/09/2009 12:44 pm

    wpadłam do spamu. Chamstwo.

  12. Inspektor Lesny permalink
    19/09/2009 11:39 am

    Przyklad chamstwa sieciowego:
    „Ameryki nie odkryto powyżej – gdyby Żydzi wyginęli, antysemici popełniliby zbiorowe samobójstwo.”
    Wyjatkowo glupi, tendencyjny i demagogiczny wtret.
    To by oznaczalo, ze np. Sir Edmund Percival Hillary, po zdobyciu Mount Everest tez to powinien zrobic. A on zyl dlugo i szczesliwie.

    A teraz nie-chamski, milutki:
    Nie rozumiem zwiazku przyczynowo-skutkowego w powyzszym.
    Czy moglaby Pani/Pan blizej mi to wyjasnic, bo mnie to frapuje, a cos tu sie nie zgadza?

  13. Inspektor Lesny permalink
    19/09/2009 3:36 pm

    „Chamstwo w sieci to takie coś, które w zasadzie pojawia się w momencie, kiedy rodzą się szwadrony zwalczające chamstwo. I te szwadrony definiują to sieciowe chamstwo. Gdybyśmy uznali, umówili się, że coś takiego jak chamstwo w sieci nie istnieje – bo możemy tak uczynić –”

    No , to tak jak z Zydami i antysemityzmem, Panie Proces7!
    Nic, ino sie umowic, byle co, np. ze Zydow niema…

  14. flamenco permalink*
    19/09/2009 4:49 pm

    Myśle, że nie ma czego wyjaśniać – głupich Pan chyba słuchać nie zamierza?

    off

  15. Inspektor Lesny permalink
    19/09/2009 7:43 pm

    Nie mam zwyczaju nazywac nic mi winnych ludzi glupcami.
    Nie uzywam rownierz pojecia „inaczej madry”
    Jest to spowodowane doswiadczeniem. Dowiedzialem sie wielu madrych rzeczy od ludzi powszechnie uznanych za glupich.

  16. 21/09/2009 12:50 pm

    Autor cytatu zapewne chciał powiedzieć że według niego antysemici tak nienawidzą żydów, że nienawiść ta stanowi treść ich życia. Jak widać wyraził to w dość ekspresyjny sposób. Czy w ekspresji tkwi jakieś chamstwo?

    Nie wiem też, dlaczego uważasz, że to głupie, Hilary wprawdzie nie skoczył z Everestu, ale na przykład Kurt Cobain strzelił sobie w łeb kiedy znalazł się na szczycie

    Wiesz co… myślę, że masz taki sam problem jak ci od znaczka, jeśli czegoś nie rozumiesz, albo coś nie zgadza się z Twoimi poglądami, to piejesz, że chamstwo.

    Co do diabła jest chamskiego w przytoczonym przez Ciebie cytacie. Może jesteś antysemitą, skoro poczułeś się nim urażony?

    Jeśli tak to napiszę teraz coś, co pomoże Ci zrozumieć idee mojej notki.

    Ja będę szczery, a to odczytasz to jako chamstwo.

    Otóż powiem tak:

    Spierdalaj stąd… nie znoszę antysemitów.

  17. Inspektor Lesny permalink
    21/09/2009 1:11 pm

    Aby sie zastosowac do zyczenia Autora musze wpierw zrozumiec jego wtret:
    „Spierdalaj stąd… nie znoszę antysemitów.”

    Na jakiej podstawie nazywasz mnie antysemita?

  18. 21/09/2009 1:36 pm

    Nie wiem czy jesteś antysemitą, to jedynie moje przypuszczenie.

    Skąd się wzieło?… wyjaśniłem to w komentarzu powyżej.

  19. Inspektor Lesny permalink
    21/09/2009 2:00 pm

    Nie sadze, zebym chcial zasmiecac Ci blog, dlatego pisze tylko jak mam cos do powiedzenia.
    A jak sie nazywa obrzucanie kogos przymiotnikami,na podstawie jedynie swych fantazji? ” jedynie moje przypuszczenie”
    Chamstwo nie jest chyba wlasciwym slowem.
    Ja typuje nieuczciwosc i chec szkodzenia bliznim.
    Mniej dramatyczne, ale za to tresciwsze…
    Dawniej mowiono, ze aby kogos poznac, trzeba zjesc z nim beczke soli.
    A ile soli Ty zjadles ze mna, Drogi Kilmore Fisz?
    Co jest niewlasciwego i nie na temat w moich komciach, Drogi Autorze?
    Ze az chcesz zebym „spierdalal”
    Czy bedzie antysemityzmem przypomnienie ze prekursorem takich odrazajacych, pelnych szamba slownego epitetow jest Jerzy Urban?
    I ze z jego „gazety” rozprzestrzenia sie to na cala Polske. Zatruwa jezyk polski, zwlaszcza mlodziezy? Czy nie tam nalezaloby szukac zla?
    Tego zla, ktorego podobno „NIE MA”

  20. Inspektor Lesny permalink
    21/09/2009 3:06 pm

    Supplement

    Poza tem Szanowny Pan mija sie z prawda.
    Czy Kurt Cobain osiagnal „szczyt” (czego?) to mozna dyskutowac. Co do Sir Edmunda Percivala Hillay`ego sprawa jest bezdyskusyjna.

    Co zas do tolerancj i „nie lubienia” to chcialbym zakomunikowac ze ja nie lubie m.inn. homoseksualistow.
    Jednak nie zadam aby”spierdalali” gdyz , zgodnie z wytycznymi nauczylem sie ich TOLEROWAC.
    I wydaje mi sie, ze moge wymagac TOLERANCJI dla mojego ewentualnego „antysemityzmu” tak bez „spierdalania”.

  21. 21/09/2009 3:45 pm

    Chyba się trochę zapędziłeś… o jakich przymiotnikach mówisz? Ja widzę tylko jeden. I to nawet nie obraźliwy.

    Widzisz to czy jesteś antysemitą czy nie to jedna sprawa. Prawdziwy problem z Tobą polega na tym, że czytasz teks i nie dociera do Ciebie jego treść.
    Piszesz:
    „Co jest niewlasciwego i nie na temat w moich komciach, Drogi Autorze?
    Ze az chcesz zebym „spierdalal””

    Chyba napisałem jasno dlaczego masz spierdalać, treść Twoich komentarzy nie ma nic do rzeczy.

    Czujesz to?… Dopowiadasz sobie, wymyślasz, widzisz coś czego nie ma, czy ja coś wspominałem o zaśmiecaniu bloga? Tutaj zawsze czytelnicy pisali co chcieli, a ja nigdy w to nie integrowałem.

    „Czy bedzie antysemityzmem… itd” – owszem będzie jeżeli wyjdziesz z założenia że „Nie” jest gazetą jaką jest, dlatego że jej główny redaktor to Żyd, jeśli stwierdzisz że „Nie” to szmata bo Urban to dupek to oczywiście w takim stwierdzeniu nie będzie śladu antysemityzmu.

    Nie muszę Cię tolerować ani być politycznie poprawny, tak jak i nie musisz być Ty.

    Między antysemitami a homoseksualistami widzę jedną zasadniczą różnicę… antysemitą stajesz się z własnego wyboru.

    Kutr Cobain osiągnął szczyt sławy i twórczych możliwości. Czy po wydaniu „In Utero” napisał by coś jeszcze lepszego… myślę, że nie.

    Zjeść z Tobą beczkę soli… W świecie komciów to niepotrzebne. Tu możesz zdeklarować się jednym słowem. Wypowiedź je. Antysemici idą do wora na lewo a cała reszta na prawo… to pierwszy odsiew. Na jaką cholerę miałbym Cię poznawać. Gdyby nas zamknęli w jednej celi, i byli byśmy skazani na siebie 24 godziny na dobę, to może i zadałbym sobie ten trud, ale tu… tu po prostu zniknij… Nie budzisz mojej sympatii.

  22. sofijkaa permalink
    21/09/2009 4:14 pm

    Kilmore Fisz
    Spierdalaj stąd… nie znoszę antysemitów.

    Nie znoszę antysemitów. Jeszcze bardziej niż Żydów.

  23. 21/09/2009 4:23 pm

    Wiesz co Zośka?… Myślę że masz spory problem… ale to, jakby to powiedzieć, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem…

  24. sofijkaa permalink
    21/09/2009 4:40 pm

    Ja nie mam żadnych problemów Kilmusiu Fisiusiu ;)
    Przeciwnie, bawię się świetnie! Tobie również sugerowałabym więcej luzu, bo wiesz, w Twoim wieku…

  25. flamenco permalink*
    21/09/2009 4:53 pm

    WoW, no to się posypało..

    Drogi, acz upierdliwy niemożebnie (wniosek płynący z lektury kilku okolicznych blogów; bynajmniej, nie zarzut, sama należę do upierdliwców), Inspektorze.

    Nie zamierzałam dodawać nic do sklasyfikowanej już przez Ciebie opinii dlatego właśnie, że zechciałeś ją NAJPIERW sklasyfikować jako głupią i chamską, a NASTĘPNIE mnie się zapytowujesz, co miałam na myśli, częstując czytelnika w/w głupotą i chamstwem. Trochę dziwna kolejność, nie uważasz aby?

    Ale, skoro już się tak wątek wziął był i rozwinął, to służę wyłożeniem na stół oczywistości o0czywistej: pasją himalaisty jest zdobywanie szczytów, każdy kolejny nie jest sam w sobie celem ostatecznym (takiego nie ma w ogóle w założeniu), jest jedynie.. bazą na drodze w górę.
    Pasją antysemity jest nienawiść do Żydów. Z chwilą zniknięcia żywiciela, zdycha organizm się nim żywiący.
    Porównanie użyte przez Ciebie nijak się ma do mojej wcześniejszej tezy, bo o popadnięciu wszelkich gór na Ziemi w depresję nie wspominasz – łącznie ze szczytem, który można zdobyć kolejny raz, inną drogą, w trudniejszych warunkach.

    Coś jeszcze Cię dręczy odnośnie mojej głupiej i chamskiej wypowiedzi, czy możemy temat uznać za zamknięty?

  26. Inspektor Lesny permalink
    21/09/2009 5:49 pm

    Dotyczy:flamenco
    Pasja antysemity NIE jest nienawisc-do kogokolwiek.
    Antysemita stoi w opozycji do Zydow.
    (Choc tu problem z Palestynczykami, to sa prawdziwi semici…)
    Antysemita to nie wsza, ktora zyje na Zydzie i zdycha wraz z nim.
    Jak juz napisalem, nie uwazam ani Pani/Pana ani nikogo z obecnych na tym blogu za glupich.
    Napisalem tylko troche zlosliwie, dwa warianty komciow, jedem grzeczny,drugi chamski. Ale oba w gruncie rzeczy znacza to samo.
    Temat, naturalnie zamykam na zyczenie.

  27. flamenco permalink*
    21/09/2009 5:56 pm

    Antybiotyk nie stoi w opozycji do bakterii. Aktywnie i agresywnie je zwalcza. Uśrednianie pewnych zjawisk, by wyglądały na z gruntu niegroźne postawy bierne, to – owszem – wszechobecna papka poprawności politycznej, ale nic poza nią. Puste hasła.

    Dziękuję, życzę pięknego wieczora.

  28. 22/09/2009 10:22 am

    sofijkaa

    Nie znoszę antysemitów. Jeszcze bardziej niż Żydów.

    Oj, Zośka, Zośka. Jaką masz pewność, że wśród Twoich netowych znajomych nie ma Żydów? Ciągle piszesz jak uwielbiasz Pokera, a skąd wiesz czy on nie jest Żydem? W swoich neurotycznych nastrojach przypomina Woody Allena ;-)
    Ciekawa jestem dlaczego nie znosisz Żydów. Jestem niestety pewna, że nie wiesz dlaczego. Pewnie dlatego, że „bo tak”.

  29. Inspektor Lesny permalink
    22/09/2009 1:31 pm

    Nie „lubienie” jakiejs grupy, np z powodu „grupowych” przewinien nie wyklucza darzenia sympatia konkretnych osob. Zydzi zapisali sie w pamieci Polakow raczej negatywnie, glownie z powodu ich zachowania w momentach kryzysu.
    Ja sam osobiscie uwielbiam wielu uczciwych Zydow, a moim idolem jest nie byle jaki Zyd, bo rabin, mianowicie Dow Ber Meisels.
    Ba, mam nawet jego podobizne na scianie.
    Z takim to zaszczyt zapalic menore.

  30. sofijkaa permalink
    22/09/2009 7:04 pm

    Brawo Inspektorze! Ta sympatia i antypatia dotyczy każdej innej „nacji”.

  31. flamenco permalink*
    22/09/2009 8:31 pm

    No własnie, Inspektorze, jest zatem nielogiczne (owo nielubienie zbiorowe) u podstaw. Jeśli już ktoś kieruje się tak nielogicznym tokiem myślenia, to.. sobie wnioski dopisać proszę. Aby kogoś lubić/nie lubić, trzeba mieć konkretne przesłanki, które dotyczą jednostki. Tylko ślepa nienawiść generuje postawy z cyklu anty-grupa społeczna.

  32. sofijkaa permalink
    22/09/2009 8:52 pm

    Kasiu, ale niestety często tak jest, że ludzie generalizują i wrzucają do jednego worka.
    Poza tym też tak jest, że ludzie zwierają szyki i trzymają się grupy np.manifestacje homoseksualistów. Każdy z nich oddzielnie może jest fajny, ale jako grupa wkurzają. Chyba zorganizuję manifestację heteroseksualistów i obrońców rodzin, domagać się będę szacunku dla dziarskich żon. Precz z homoseksualistami! Precz z mamuśkami samotnie wychowującymi dzieci i do tego bezczelnie domagających się alimentów!
    rozumiesz co mam na myśli? prywatnie jestem przecież całkiem fajna, nie?;)

  33. flamenco permalink*
    22/09/2009 8:58 pm

    Nie rozumiem. Nie akceptuję zachowań i praktyk homoseksualnych, ale nie przerzucam takowych na człowieka w celu wystawienia oceny grupie. Jak się Ziemia nie kręci w tempie mi odpowiadającym, to też ma mnie wnerwiać z tej okazji? Bez jaj.

  34. Inspektor Lesny permalink
    22/09/2009 8:59 pm

    Dotyczy: flamenco
    No, prosze Pani Zydzi jako grupa sa raczej niechetni Polsce i polskosci, w zwiazku z tym jest latwiej wskazac chlubne wyjatki.
    Jest ich oczywiscie wiecej niz wymieniony Dow Ber Meisels.
    W moich dyskusjach na blogach i forach bylem juz roznie etykietkowany. Kilka z tych etykietek to Zyd, anytsemita, szabesgoj, faszysta i wiele innych, w zaleznosci od potrzeb mojego partnera w dyskusji. Ja sam nie uwazam sie za antysemite, z powodow ktore juz wymienilem. Moimi antagonistami nie sa wylacznie Zydzi, a na pewno nie wszyscy.
    Czesto nimi sa Polacy, ktorzy z jakiegos powodu czuja dyskomfort z tego powodu ze sa Polakami. To jest wyjatkowo bolesne. Oprocz tego sa i inni, Ukraincy, Niemcy. Trzeba powiedzec ze rzadko spotykam niechec ze strony prawdziwych Rosjan, Slowakow, Czechow, Wegrow a nawet Serbow. Inne nacje sie nami nie interesuja.
    Jesli juz konieczni mnie trzeba jakos nazwac, to sam widze siebie jako polskiego nacjonaliste.
    I to wcale nie wyklucza sympatie i szacunek dla innych nacji.

    Mam raczej trudno kontynuowac te rozmowe gdyz Gospodarz nie jest zachwycony moja obecnoscia, a nie chce naduzywac jego cierpliwosci.

  35. sofijkaa permalink
    22/09/2009 9:12 pm

    w zasadzie ja reaguję podobnie jak Ty, Kaśko, ale niestety rzesza ludzi reaguje dokładnie tak jak opisałam. Co ciekawsze wszyscy Ci oni tak reagujący, z którymi się spotkałam są płci silniejszej. Nie wiem czy to reguła..

  36. sofijkaa permalink
    22/09/2009 11:30 pm

    sofijkaa

    Nie znoszę antysemitów. Jeszcze bardziej niż Żydów.

    Dla osób drętwych i bez poczucia humoru: to zdanie zaczerpnęłam z jakiegoś kabaretu czy filmu, nie pamiętam. Nie ma on nic wspólnego z moim światopoglądem. Za to z Waszym jak najbardziej.

  37. 23/09/2009 8:29 am

    Sofijko, kobieto z poczuciem humoru:
    Wobec tego, gdzie cudzysłów?
    I podanie źródła?
    Z tego wszystkiego najbardziej zaskoczona jestem Twoim twierdzeniem, że masz jakiś światopogląd. Do tej pory był codziennie inny ;-)

  38. flamenco permalink*
    23/09/2009 9:29 am

    Inspektorze, patriotką też nie jestem i nie ‚odczuwam polskości’. Nacjonalizm jest motorem napędzającym nienawiść i budującym bariery między ludźmi. Raczej się nie zrozumiemy :)

  39. 23/09/2009 12:02 pm

    „Gospodarz nie jest zachwycony moja obecnoscia” Nie nie jestem. Rozumiem, że starasz się nas przekonać, jaki to miły z Ciebie człowiek i że nie powinniśmy stawiać na tobie krzyżyka tylko dlatego, że jesteś rasistą. Jak dla mnie to możesz dokarmiać bezdomne koty, udzielać się charytatywnie, albo przeprowadzać przez ulicę staruszki z sąsiedztwa… bez znaczenia, jak to powiedziała Flanelka… nie zrozumiemy się…

    Piękno internetu polega na tym, że takich jak ty mogę z czystym sumieniem spuścić ze schodów… Ale nie martw się, idz do hlb tam sobie pogadasz, a i Proces Cię za drzwi nie wyrzuci.

    Raz już Ci powiedziałem co masz zrobić… rozumiesz, nie chcę się powtarzać…

  40. Inspektor Lesny permalink
    23/09/2009 12:55 pm

    NIe jestem sprzedawca, nic nie sprzedaje wiec nie potrzebuje nikogo do niczego przekonywac, a juz najmniej Ciebie.
    „spuścić ze schodów… ” to mozesz mame i tate, krotko mowiac tych , ktorzy Cie odwiedzaja.
    Napisalem ze sie wynosze i sie wynioslem, wiec nie rzcaj za mna kamieniami i wyzwiskami.
    Spotkanie w sieci nie rozni sie zbytnio od spotkania na ulicy, czy w poczekalni u lekarza.
    Nazywasz mnie rasista, nie majac ku temu zadnych powodow.
    Ja natomiast moge Cie spokojnie nazwac lobuzem, bos na to zasluzyl.

  41. sofijkaa permalink
    23/09/2009 2:06 pm

    Licencja
    Do tej pory był codziennie inny ;-)

    Tylko krowa nie zmienia zdania. Ja bardzo nie chciałam dać się przekonać co do fałszywości Twojej osoby, pomimo namacalnych wręcz dowodów. Ale w końcu Ty sama mnie do tego przekonałaś. Tak skutecznie jak nikt inny :) acha.. i nie zapomnij podeprzeć się Lecem. Sama nie jesteś w stanie nic mądrego wymyśleć.
    Chciałabyś coś jeszcze dodać? Nie krępuj się. Ostatnie zdanie należy do Ciebie, jak zwykle zresztą ;)

  42. 23/09/2009 3:27 pm

    Sofijko, w życiu nie spotkałam bardziej dokuczliwej baby od Ciebie. Mam nadzieję, że tym co teraz napiszę ostatecznie zamknę niechlubny dla mnie rozdział naszej netowej znajomości.
    Otóż, jeżeli fałszem jest absolutna niechęć z mojej strony do kontaktu z Tobą- to owszem, mogę być fałszywa.
    Uważam Cię za prostaczkę, reprezentującą najbardziej przeze mnie nielubiany typ kobiety- kłótliwej, plotkującej gospodyni domowej, która zaniedbuje swoje dzieci i męża kosztem wirtualnego życia. Mam szczerze dosyć Twoich pomówień na mój temat, plotek i kłamstw.
    Mam szczerze dosyć tego, że pojawiasz się za mną jak cień.
    Mam szczerze dosyć Twojego rozdwojenia jaźni, Twojego braku kręgosłupa i Twojej niczym nieuzasadnionej złośliwości i zazdrości.
    Idź ode mnie Sofijko w pokoju i naprawdę nie wchodź mi w drogę.
    Nie szkoda Ci życia na manifestowanie wszem i wobec jaka to jestem fałszywa? Dla Ciebie mogę być złem wcielonym, jest mi wszystko jedno, jesteś mi obojętna jak może być obojętna latająca mucha, dla mnie zwyczajnie jesteś za głupia (excuse-moi).
    Mam nadzieję, że napisałam wystarczająco mało subtelnie, byś nareszcie to zrozumiała.

    Kil, a co do wypowiedzi Inspektora jakim to jesteś łobuzem, to wiesz… jak ja w Tobie uwielbiam tego łobuza;-)))

  43. sofijkaa permalink
    23/09/2009 4:27 pm

    Licencjo to Ty mnie zaczepiasz. Bez przerwy! Nie pisze do Ciebie ani słowa. A Ty reagujesz na każdy mój wpis, w sposób oczywiście negatywny dla mnie, krytykujący, udowadniający Twoją wyższość. Nie chcesz , żebym Ciebie dotykała? Nie dotykaj mnie. Wszystko na ten temat.

  44. 23/09/2009 4:41 pm

    Zośka, to Ty tu przylazłaś…

  45. 23/09/2009 4:45 pm

    @IL
    “spuścić ze schodów… ” to mozesz mame i tate” w takim razie jak wytłumaczysz fakt, że czujesz się jakbyś leżał z twarzą w kałuży krwi… i nie mów mi, że nie, bo Twój komentarz najlepiej o tym świadczy… :)

  46. Inspektor Lesny permalink
    23/09/2009 6:18 pm

    Dla wszystkich zyjacych jest nadzieja, Drogi Kilmore Fisz.
    Bog nikogo nie odtraca.
    Nie widzialem tylko powodu, dla ktorego ktos ma mnie
    “spuścić ze schodów… ”
    Skoro sam wychodze.

  47. sofijkaa permalink
    23/09/2009 9:15 pm

    owszem Kilmusiu, ja tu przylazłam, ale nie do Licencji, jej nie tykam… chyba , że sama się o to prosi. Najpierw zaczepia a potem się użala. Jak Ty ją wychowałeś?!

  48. sofijkaa permalink
    23/09/2009 9:18 pm

    Kilmore Fisz
    wytłumaczysz fakt, że czujesz się jakbyś leżał z twarzą w kałuży krwi… i nie mów mi, że nie, bo Twój komentarz najlepiej o tym świadczy… :)

    wooooww! KILLER Fisiuś!

  49. 23/09/2009 10:54 pm

    Nie wiem jak tam z Bogiem… nie wypowiadam się w jego imieniu… mnie wystarcza, że ty odrzucasz Żydów… a do tego, jak widać, masz mordę wypchaną frazesami…

    No i nie wychodzisz, tylko od trzech dni dogorywasz na mojej wycieraczce…

  50. Inspektor Lesny permalink
    24/09/2009 7:22 am

    Ja natomiast moge Cie spokojnie nazwac lobuzem, bos na to zasluzyl.

  51. Inspektor Lesny permalink
    24/09/2009 7:34 am

    „Ja sam osobiscie uwielbiam wielu uczciwych Zydow, a moim idolem jest nie byle jaki Zyd, bo rabin, mianowicie Dow Ber Meisels.
    Ba, mam nawet jego podobizne na scianie.
    Z takim to zaszczyt zapalic menore.”

    Coz tu Twojego, chlopie? (chlopie?)
    Szczekasz na nmie jak bezdomny pies na ulicy.
    No, masz wez sobie kawalek kielbaski…

  52. 24/09/2009 10:31 am

    W kwestii rabina odpowiedziała ci już Flanelka. Nie będę tego powtarzać.

    Zdeklarowałeś się ze swoją niechęcią do Żydów jako grupy, powiedziałeś że bywasz na forach gdzie rozpisujesz się o krzywdach jakie Żydzi wyrządzili Polakom.

    Teraz wyzywasz mnie od psów…

    Nie mam zamiaru ciągnąć tej jałowej dyskusji 4 dzień ani poświęcać Ci więcej uwagi.

  53. Inspektor Lesny permalink
    24/09/2009 10:44 am

    I tak nalezalo zakonczyc dyskusje, bez wyzwisk i impertynencji.
    Mamy i rozne poglady i interesy.
    Zegnam i zycze powodzenia, Panie Kilmore Fisz.

  54. flamenco permalink*
    24/09/2009 11:21 am

    Ja przepraszam najmocniej, ale ktoś tu mnie zdajsie próbuje przebić w kwestii ratalnego żegnania się. Sięsobie wypraszam!

    ps. mnie Pan nie przeszkadza, Panie I. Żeby nie było, że było inaczej. Kil zaś pozostanie narwańcem, bo On ma straśliwie romantyczną naturę i zew krwi.

    pps. Kil, to ‚spier…..!’ to już jest tak wyeksploatowane przez różnych Panów na P i na różnych Blogasiach na P, że byś się mógł pokusić o funt oryginalności, naprawdę. Szczególnie, że szczególnie w przypadku jednego z tych Panów na P się od wszelkich podobieństw i innych zbieżności odżegnywałeś, niemal koszulę na piersi rwąc :P

  55. 24/09/2009 1:59 pm

    Dla mnie główna różnica między między światem wirtualnym a realnym polega na tym, że tutaj nie ma potrzeby iść na jakiekolwiek kompromisy. Wszystkich można traktować równo i nie ma znaczenia, że ten to przyjaciel przyjaciela a inny to członek dalekiej rodziny. W realu w imię dobrych stosunków na pewne sprawy po prostu przymyka się oko, albo pewnych tematów nie porusza. Tu nie ma takiej potrzeby. Dlaczego nie mam powiedzieć co myślę każdemu oszołomowi jaki się tutaj pojawi. Dlaczego mam szczerzyć zęby do ludzi złych, pełnych nienawiści i uprzedzeń. Wiem, że są. Nie odmawiam im racji bytu, ale nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Nie wydaje mi się żeby była to kwestia temperamentu.

    Bardzo cenię sobie komfort bycia szczerym, nawet jeśli inni nazwą go chamstwem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: