Skip to content

Odgrzane kluchy czyli, Sponiewierana i stadko trzymające fason.

03/12/2009

Moje kieszenie są ostatnio bardzo puste. Nie mam w nich niczego, czym mógłbym was zaskoczyć.

Minęły, już dwa albo trzy tygodnie od publikacji ostatniej notki. A ja nic. Nawet wyszukiwarki lubią mnie coraz mniej. Dlatego dzisiaj odgrzane kluchy, zanim google zapomną o mnie kompletnie.

Wiem, że od czasu zamknięcia blogu obok zagląda ty kilka osób których tu na co dzień nie widuje.

Wiem też czego tu szukacie…
Chcielibyście wiedzieć co sądzę o zamknięciu Poltera? Wszystko co miałem na ten temat napisałem już w komentarzach na Ambajach i u Pstrokatej a raczej Ali bo to ona założyła Alternetywnie

Fakt napisałem również notkę na ten temat, ale nie opublikowałem jej. Wszystko co ostatnio robię, wydaje mi się pozbawione jakiegokolwiek celu. I z tą notką jest tak samo. Mimo to opublikuje ją, bo blogi bez nowych notek umierają, bo żal mi mojego blogasia, bo żal mi malejących statystyk, a do tego jak powiedziałem nic lepszego w zanadrzu nie mam.

Więc proszę, poniżej to co napisałem kilka dni temu:

Miałem fakt zamknięcia Poltera pominąć milczeniem, bo niby po co, pisać o blogu którego nie ma, ale w związku z notką Procesa, a dokładniej komentarzami jakie się pod nią pojawiły postanowiłem jednak, coś na ten temat powiedzieć.

Kiedy Polter został zamknięty myślałem, że innym wisi to dokładnie tak samo jak mnie. Teraz widzę że tak nie jest.

Ja trafiłem tam dzięki Pstrokatej. Pospamowałem przez kilka miesięcy, a kiedy bez wyraźnego powodu link do mojego bloga stamtąd zniknął poszedłem gdzie indziej. Nie wiedziałem, że blog został założony przez Pokera, nie wiedziałem również, że uważa on go za swoją własność. Poza pierwszą notką w której napisał, że jest za głupi, żeby zgłębić tajniki WordPressu, nie było tam wtedy więcej pisanych przez niego.

Nie mam zamiaru oceniać Pokera. Uważam, że każdy może robić co chce, jego broszka.

Napiszę więc tak:

Ten blog teoretycznie jest mój, to znaczy, jak byłem tym który zarejestrował domenę pełna kultura. Kiedyś pisałem tutaj razem z Flanelką i z Szarmi. W życiu by mi nie przyszło wtedy do głowy, żeby zamknąć projekt, w który zaangażowany jest ktoś jeszcze. Gdybym z jakiś powodów doszedł do wniosku, że nie chcę tu być, że nie pasuje mi forma, treść czy cokolwiek, po prostu bym się stąd zwinął. Zrobiłbym tak ponieważ szanuje pracę, czas i wysiłek innych.

To tyle na ten temat.

Do czego zmierzam?
Do tego samego co zawsze.

Blogi i fora to miejsce dla wszelkiej maści nieudaczników szukających lekarstwa na puste życie, niespełnione marzenia, i takie tam różne inne, mających nadzieję, że odnajdą tu to, czego nie potrafią odnaleźć w realu. Nie ma większego błędu niż próby budowania tu czegokolwiek na kształt przyjaźni. Gdyby ci co siedzą tu dzień w dzień, byli zdolni do budowania takich relacji, wieczory spędzaliby w towarzystwie lepszym niż klawiatura i monitor.

Dlatego przykro mi z powodu Pstrokatej, tak samo jak przykro mi z powodu całej reszty, choć ta przez łzy z dumą oznajmia wszem i wobec, że nic się nie stało, że nie ma sprawy, że jest cool i że wcale im nie żal.

Ale najbardziej mi przykro z powody stada głuchych na wszystko gospodyń domowych dumnie komentujących na ambajach. Są jak żony katowane przez mężów, które na pytanie, czemu nie zostawią frajera w czorta, ocierając krew płynącą z nosa odpowiadają:

– Ale on mnie kocha.

Czy to, kurwa, nie jest żałosne?

Reklamy
30 Komentarzy leave one →
  1. 03/12/2009 10:22 pm

    Hmmm chyba swój tekst tu umieściłem.:) Mogę się podpisać.

  2. Anonim permalink
    04/12/2009 9:51 am

    A czy nie jest żalosne to,ze jeden facet jest zazdrosny o drugiego?

  3. 04/12/2009 10:17 am

    Uważasz, że jestem zazdrosny o to stadko otaczające Pokera?…

    Poczytaj ten blog, a przekonasz się, że o co jak o co, ale o czytelników to ja nie zabiegam. Wprost przeciwnie, wyganiam stąd wszystkich, którzy z jakiś powodów, nie budzą mojej sympatii.

  4. sacr... permalink
    04/12/2009 10:45 am

    Wiesz,ze mam do Ciebie wiele sympatii,chociaz potrafisz rozczarować.
    Po co wyganiać osoby nie wzbudząjące Twojej sympatii? Sami odejdą.Po co pogardzac gospodyniami domowymi,ktore maja taki gust a nie inny?
    Pozdrawiam:)

  5. 04/12/2009 11:12 am

    Dla zasady. Praktyką blogową jest gadanie z absolutnie każdym kto zdecyduje się zostawić miłego komcia. Czytelnik to czytelnik, nie ważne kim jest, jakie są jego przekonania…

    W realu wciąż muszą spotykać się z ludźmi których poglądy są kompletnie przeciwne do moich, idę więc na kompromis, nie poruszam delikatnych tematów, by ich nie urazić, nie mówię im co o nich myślę, bo wspólne interesy, bo to znajomi moich znajomych… itd.

    Tutaj mogę pozwolić sobie na komfort bycia szczerym. I bardzo sobie to cenię, i w żaden sposób nie chcę z tego rezygnować.

    Takimi notkami jak ta nie uzdrowię świata, nie zrobi tego również panpatishon swoimi komentarzami. Ale mimo to, ani on, ani ja, nie potrafimy przemilczeć pewnych zjawisk. Dla własnego spokoju, trzeba wyartykułować to, co tak razi.

    Czytam taki blog jak Witka, i zastanawiam się, czy to ja zwariowałem, że widzę to wszystko co widzę. Napiszę notkę i wiem że to nie ja, że to tym innym pozamykały się klapki w mózgu.

  6. sacr... permalink
    04/12/2009 11:59 am

    Szczerość jest ważna, ale czy taka aż do bólu,nie wiem.
    Wazne tez jest to ,ze ujmujesz sie w swojej notce za kolezankami,ktore w jakis sposob ucierpiały z powodu naglego zamkniecia tamtego blogu.
    Witka blog poczytam i dopiero wtedy bedę miala swoje zdanie na ten temat. A teraz z innej beczki:) mozesz mi napisać ,co to oznacza ,gdy ktos na koncu zdania pisze-faja.?Wiem,ze ciemnogrod ze mnie:)

  7. 04/12/2009 1:13 pm

    Idź na blog obok, spytaj o Charmee, to kobieta dobra, choć głupia, ona Ci wytłumaczy co to jest czatowa faja.

    A jeśli chodzi o te z lekka spatynowane laski z Alternatywnie, to żadne z nich koleżanki, wprost przeciwnie uważają mnie za śmiertelnego wroga.

  8. sacr... permalink
    04/12/2009 1:33 pm

    Ty to masz cięty języczek:)Nie odsyłaj mnie do konkurencji,ok?
    Czym sie tak kolezankom narazileś?

  9. 04/12/2009 3:45 pm

    Sacr, /faja/ oznacza długie, znaczące i podobno zmysłowe zaciągnięcie się papierosem.
    Osobiście uważam, że /faja/ to wymówka w sytuacji, gdy nie ma się w danym momencie czegoś do powiedzenia ;-)
    A koleżankom Kil naraził się tym, że lubi mnie, a to zbrodnia niewybaczalna…
    /brak fai/

  10. 04/12/2009 4:52 pm

    Witaj Li… czy mówiłem już Ci dzisiaj, że Cię kocham…. Nie?… Więc… posłuchaj Kocico… Kocham Cię… :*****

  11. 04/12/2009 5:01 pm

    ekhm

    to o zazdrości (a jakże by inaczej, anonimowe) mnie rozczuliło…

  12. 04/12/2009 5:07 pm

    Flanelciu :** Bardzo się za Tobą stęskniłam!

    Kil, no kocham Cię, kocham, nad życie oczywiście :**

  13. 04/12/2009 5:15 pm

    No proszę… tu takie wyznania padają zwrotnie, a Kil zaświergolony z flanelcią nausznie.. Li, do niczego o c z y w i ś c i e nie doszło, za zimno mi ;))

  14. 04/12/2009 5:19 pm

    Flanelcia!… Dawno Cię tutaj nie było… :*

  15. 04/12/2009 5:20 pm

    Ależ ja wiem Flanelciu, że Kil Cię kocha, zupełnie tak jak mnie:)
    Z Tobą mogę się nim dzielić :)

  16. 04/12/2009 5:21 pm

    Tam, że nie było.. krzyczeć nie mogłam, bo chorowałam na krtań ;)

  17. 04/12/2009 5:22 pm

    Li, dzięki za życzliwość, ale podzielony Kil to na pweno nie to samo, co w całości :D

  18. 04/12/2009 5:23 pm

    Nawiasem mówiąc, ciekawe czy „zimno-mi” tu bywa, aż sobie zajrzę w statsy.
    Ech, no bywa!

  19. 04/12/2009 5:25 pm

    ..no przesz mówiłam, że mi zimno, instyntk działa :)

    To ja się pójdę jakoś wygrzać łazienkowo, Państwo wybaczą :)

    ps. fajna notka, taka kłująca jakby ;)

  20. 04/12/2009 5:35 pm

    Miłego Flanelciu, jadę zrobić zakupy na Mikołaja, listy są długie:)

  21. sacr... permalink
    04/12/2009 7:41 pm

    Licencjo,dziekuję Ci bardzo za wyjasnienie,kolega Kil,chyba tego nie wiedzial,super,ze mu pomoglas:)
    Flamenco,przyznaje sie do tego anonimu,zwyczajnie nie chcialo mi sie tych rubryczek wypisywać.
    Myslisz,ze nie mialam troszke racji,ze z Kila wychodzi drobna zazdrość?
    Ja go prawie wcale nie znam i trudno mi jednoznacznie ocenic jego zachowanie,momentami.

  22. graf.oman permalink
    04/12/2009 10:02 pm

    Wiesz Kilmore, ja się wcale nie dziwię, że Cię ciągnie do „babskich” blogów. Poczytałem sobie Licencję i nie mogłem przestać. Tam jest życie, uczucia, myśli, piękny język… No, zakochałem się :) Czytałem trochę pod włos, od najnowszych wpisów do starszych, wstecz do sierpnia… Wspaniała, mądra osoba ta Licencja. Dzięki Tobie tam trafiłem, więc i Ciebie trochę lubię, choć poniewierasz swoich gości ;)

  23. Black Ops permalink
    05/12/2009 9:05 pm

    Tak swoją droga Kil, to mam wrażenie, że Witek spadł Ci z nieba.

    Jako negatywny wzór, ofkors.

  24. 06/12/2009 11:52 pm

    Sacr

    Żeby cos wylazło, musi być najpierw w środku, a to nie taki Egzemplarz, mimo wszystko, albo co najmniej nie ten czas już. Zatem: tak, jestem przekonana ;)

  25. 07/12/2009 8:11 am

    Sacr, a czego właściwie Kil miałby zazdrościć Pokerowi?

    Graf.oman- i oto doświadczyłeś magii słów:)

  26. sacr... permalink
    07/12/2009 3:27 pm

    Myslę,ze popełniłam nietakt pisząc o męskiej zazdrości,nikt nie lubi ,gdy mu sie cos wmawia a zwłaszcza ktos obcy.
    Licencjo,Famenco-cieszę się ,ze Kil oprocz zaciekłych antagonistow ma również miłe koleżanki:)

  27. 07/12/2009 5:00 pm

    Nietakt w świecie blogów… coś takiego raczej nie istnieje…

    Tu można absolutnie wszystko, a gdyby się zdarzyło, że sama siebie zapędzisz w kozi róg… to zmieniasz nick i zaczynasz wszystko od początku.

  28. sacr... permalink
    07/12/2009 6:48 pm

    Zmienie nick,ale wrazliwośc taka czy inna we mnie pozostaje.
    Mam wrazenie,ze jezeli nie prowokuje ,nie przeklinam wszystkiego i wszystkich -to w swiecie blogow nie istnieje.
    Siły przebicia brak.

  29. 07/12/2009 7:48 pm

    Dramatyzujesz, Sacr :)

  30. sacr... permalink
    07/12/2009 9:41 pm

    No,może troszkę:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: