Skip to content

Notka informacyjna.

06/01/2010

Nie było mnie tu kilka dni, a teraz kiedy wróciłem widzę jeszcze wyraźniej, to co przeczuwałem już od dawna:

– Brak mi pasji

Bez pasji ,nie ma pisania, bez pasji, tekst staje się litanią nic nie znaczących słów. To pasja z takich gryzipiórków jak ja, czyni blogopisaczy.

A ja mam to wszystko tak dalece gdzieś.

Oczywiście szkoda by było zamknąć takie miejsce jak to. Nie, ma we mnie inklinacji do burzenia wszystkiego co zrobię, tylko po to by sprawdzić, czy kogokolwiek to obchodzi.

W pierwszej notce tego blogu pisałam o niszy i moim miejscu w blogosferze. Było to prawie rok temu. Rok to kawał czasu. Wiele przez rok może się zmienić.

Nie ma niszy, nie ma nic takiego jak moje miejsce. Bo w blogosferze jako tworze niestabilnym, pozbawionym określonego kształtu, i nieprzewidywalnym w swych ruchach, nie można mówić o niszach, miejscach, czy czymkolwiek takim.

Do tego pisanie o blogach mija się z celem. Ja nie jestem tu jedynym sprawiedliwym, a nawet gdybym był, to i tak nikt nie chciałby mnie słuchać. Prawda jest rzeczą względną, co znaczy, że każdy ma swoją. Ci co się zdecydowali pisać o sobie, owszem chcą wiedzieć jak odbierają ich inni, ale tylko tak długo, jak to co słyszą potwierdza to, co sami myślą o sobie. Jeśli odbiór stoi w sprzeczności z ich wyobrażeniami, wpadają w złość, zaczynają krzyczeć, miotać się, histeryzować.

Czy ja chce burzyć czyjkolwiek spokój? Czy sprawia mi jakąkolwiek satysfakcje, że ktoś z mojego powodu źle sypia. To jasne że nie.

Wiem, ruszyła kolejna edycja konkursu na blog roku. Po raz kolejny blogerzy będą sobie coś udowadniać… Niby ocean tematów. Tylko co ja do tego mam.

Nic.

Advertisements
19 komentarzy leave one →
  1. maskana permalink
    06/01/2010 6:59 pm

    Bessa?
    Może wystarczy przeczekać dekoniunkturę… w końcu kryzys, w takim czy innym wydaniu, dotyka nas wszystkich.
    Liczę, że pasja wróci. Twoja pasja…

  2. flamenco permalink*
    06/01/2010 7:22 pm

    ..a co to za spleen ma być wewogle? :> Bo o kokieterię nie chce podejrzewać Pana..

  3. wodasuczaju permalink
    07/01/2010 8:06 pm

    To pewnie jedno z tych noworocznych postanowień, których nigdy nie dotrzymujemy. Niemozliwe, żeby Kilmore miał aż tak silna wolę ?/zerk w kierunku Flanelki/
    I znów tradycyjnie spóżniłem się z komciem, a jest to jeden z nielicznych blogów, na których mam szanse… Inspektor Leśny jest tu zdaje się zabanowany?;)

  4. 08/01/2010 2:26 am

    Ja też już nie mam pasji pisania, za to w pasję pasjami wpadam :)

  5. 08/01/2010 11:20 am

    Tak… inspektor ma tu dożywotniego bana,z rozszerzeniem na bliższą i dalszą rodzinę, znajomych oraz wszystkich których mija na ulicy…

  6. flamenco permalink*
    08/01/2010 12:45 pm

    niezły awatarek sobie Maskana zmajstrowała.. ;)

    Woda, Ty moje znawsto przeceniasz jednak :))

    A mnie tam żadna pasja nie minęła, przeciewnie, ostatnio zarejestrowałam wyraźny jej przypływ w każdym (!) znaczeniu ;))

  7. 08/01/2010 1:13 pm

    Faktycznie niezły… ludzie mówią, że to jej prawdziwe zdjęcie… ale ja w to nie wierzę, takie ładne laski, mają lepsze rzeczy do roboty niż łażenie wieczorami po blogach…

  8. maskana permalink
    08/01/2010 5:16 pm

    Też jestem niewierząca, Kil:)

  9. 08/01/2010 6:45 pm

    No to wszystko jasne…

  10. wodasuczaju permalink
    08/01/2010 6:47 pm

    „Woda, Ty moje znawsto przeceniasz jednak :))”
    Kiedyś, żeby kogoś poznać wystarczyło beczke soli z nim zjeść, teraz nawet wspólne prowadzenie bloga to za mało. Ale nie przejmuj się Flanelka, ja tez nikogo tu nie znam, jeszcze do niedawna zastanawiałem się, co to za jeden ten Kilmore?;)

    Jak ludzie gadają to coś musi być na rzeczy… nickom bym nie ufał

  11. 08/01/2010 7:40 pm

    To i tak jesteś w lepszej sytuacji niż ja… bo ja wciąż się zastanawiam co to za jeden ten Woda…

  12. wodasuczaju permalink
    08/01/2010 8:54 pm

    I żadnych głosów z ludu na ten temat? Może powinienem sobie zafundować jakiś zajebisty awatarek?… zawsze to dodaje powagi nickowi /zerk na awatar Kilmora/ no dobra, nie zawsze

  13. 12/01/2010 11:31 am

    No. Mi też brak pasji. Ale to do wszystkiego

  14. 12/01/2010 1:25 pm

    Pocieszę Cię… wszystko mija… życie, młodość, prak pasji… tak więc to stan przejściowy… na pewno jeszcze ją odzyskasz…

  15. 12/01/2010 1:35 pm

    Woda, nie wiem czy wiesz, ale paniom, to cieknie po udach, na widok mojego awaratka….

  16. 13/01/2010 9:26 am

    Ale czy to prawda, że są jakieś konkursy na blogi? I żeby w to zagrać, to gdzie trzeba zadzwonić? I żeby to wygrać, to co trzeba zrobić?

    Czy mógłbym prosić też o krótkie zreferowanie historii zbanowanego inspektora?

  17. wodasuczaju permalink
    13/01/2010 7:30 pm

    Teraz to Ty popuściłeś… wodze fantazji, Kilmore. Piszesz o nimfomankach takich jak Charmee? Ona ślini się na widok każdego rozporka. Ten epizod meskości Ci nie dodaje

  18. 13/01/2010 11:26 pm

    W moim wieku popuszczanie. to już normalka…

Trackbacks

  1. Chyba z nudów «

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: