Skip to content

Notka Świąteczna

02/04/2010

Napisałem dzisiaj kolejną notkę.

W notce wspominam o waleniu w kanał, wąchaniu butaprenu i piciu płynu do irygacji pochwy. Mówię w niej też o dawaniu dupy za pieniądze i pastwię się nad alkoholikami, nazywając ich życie nudnym i szarym.

A przecież idą święta. Ludzie będą się całować, łamać jajeczkiem i mówić sobie wiele dobrych rzeczy.

Dlatego z publikacją poczekam do przyszłego tygodniu, a wszystko co zrobię dzisiaj, to złożę życzenia świąteczne wszystkim czytelnikom tego bloga.

* * *

Kiedy jechałem rano do pracy, czytając książkę trafiłem na takie zdanie:

„Miłość kryje się tam, gdzie ją znajdujemy. Szukanie jej to głupota…”

Przed pierwszą kawą i o pustym żołądku wydało mi się ono bardzo prawdziwe.

Tak czy inaczej:

Życzę Wam byście znaleźli miłość… i jednocześnie przestrzegam przed jej szukaniem.

K.M.F

Reklamy
12 komentarzy leave one →
  1. Sseeee permalink
    02/04/2010 4:28 pm

    wszystkiego dobrego, zwłaszcza skutecznego łamania się jajeczkiem, całowania się , niekoniecznie z jajeczkiem, ave, niech moc będzie z tobą

  2. wodasuczaju permalink
    02/04/2010 8:48 pm

    W imieniu czytelników dziękuje za życzenia… i za brak patologicznych wstawek.
    No to Wesołego Alleluja i inne tym podobne… co nie zmienia faktu, że święta są wkurwiające

  3. Sseeee permalink
    03/04/2010 5:20 pm

    a są…

  4. 03/04/2010 11:24 pm

    Kil, radosnych i spokojnych…

  5. optymistka permalink
    04/04/2010 9:54 pm

    cytuje wodasuczaju: „No to Wesołego Alleluja i inne tym podobne… co nie zmienia faktu, że święta są wkurwiające”

    i podpisuje sie pod tym obiema „rencami”… nienawidze swiat, jednak ze wzgledu na rodzine nie moge z nich uciec…

  6. Sseeee permalink
    05/04/2010 8:58 am

    można uciec, wywinęłam się .. hehe :D
    śpię do nie wiadomo której i robię co chce.. mam swoje rytuały

    mam teorię, że święta wymyśliły wampiry, żeby się najeść, to jest wielki dzień dla wszystkich rodzinnych wampirków, przychodzimy grzecznie i torturowani uśmiechamy się do wszystkich naokoło, oni nam haki i pazury wbijają w psyche.. a my uuuuuśmiech szeroooooki, maso-sado i coś tam jeszcze.. teksty pt „nie mogę” to pożywka dla wampirstwa, to filozofia pokornego pokarmu, który siedzi i czeka na konsumpcje w majestacie czegoś tam :D

  7. 05/04/2010 9:36 am

    A ja w Święta najwyraźniej dostrzegam plusy rozwodu- nie ma dzieci, bo są u ojca i można się wyspać, robić wszystko to, na co ma się ochotę. Na przykład do południa leżeć w łóżku z laptopem i kawą, co oczywiście nie jest może wymarzonym towarzystwem, ale przynajmniej nie zawraca głowy :P
    Kil, kochany…:***

  8. mKyo permalink
    05/04/2010 1:29 pm

    Nawzajem, Kilmore. Ale dawaj już tą drugą notkę.

  9. wodasuczaju permalink
    05/04/2010 5:45 pm

    mKyo chce się w nią wgryźć jak rodzinka Sseeee w świąteczną kaszankę

  10. mKyo permalink
    05/04/2010 11:29 pm

    Wodosuczaju, a Ciebie nie zaintrygował ten płyn do irygacji pochwy? ;]

  11. wodasuczaju permalink
    06/04/2010 8:05 pm

    Mnie sama irygacja pochwy zaciekawiła. To chyba jakiś zabieg agrotechniczny przedłużający okres wegetacji

  12. mKyo permalink
    06/04/2010 9:01 pm

    No właśnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: