Skip to content

Notka Informacyjna nr 1473

17/09/2010

Gdybym potrafił pisać, to pisał bym tu codziennie. Niestety tak nie jest. Każde zdanie muszę wyrwać sobie z wnętrzności. Jest to może nie tyle bolesne, co bardzo męczące, a jeśli już coś w procesie pisania boli, to fakt, że kosztuje mnie on tak wiele wysiłku.

W historii literatury było kilka osób którym pisanie przychodziło z trudnością. Na pewno każdy słyszał o Hemingwayu. Zapewne każdy też wie jak skończył.

Na szczęście z rysowaniem jest inaczej, ono zawsze przychodziło mi z łatwością:

To był rodzaj wstępu teraz będzie rozwinięcie:

Kiedyś, bardzo dawno temu, założyłem ten blog po to by pisać o innych blogach.

Dzisiaj jadąc tramwajem linii 35 pomyślałem że byłby najwyższy czas, żeby znów zacząć to robić. Stało się to zaraz po tym kiedy przy parku Saskim do tramwaju wsiadł starszy pan z siwą brodą, zajął jedno z wolnych miejsc, wyjął gazetę i udając że jest bardzo głęboko w niej zaczytany głosem mocnym i melodyjnym rozpoczął deklamacje wiesza patriotycznego. Treści wiersza dokładnie nie pamiętam, ale po każdej zwrotce, trochę jak refren w piosence pojawiała się następująca strofka.

I kurwa Tusk
Tak nas zmógł
że Polski Orzeł Biały
toczy krew
Nie wiedząc, że Lech
Oddał swą duszę
za Katyń.

Tramwaj zamilkł. Zaangażowanie i ogromny ładunek emocjonalny jak deklamujący wkładał w wygłaszany przez siebie tekst, robił wrażenie. Siwobrody stał się bohaterem chwili, nie było ważne jak bez sensu gada. Ważne, że w to co mówił włożył duszę.

Z blogami jest podobnie. Nie ważne jakie bzdury się tu wpisuje. Ważne, żeby wierzyć w to co się piszę. Ja nie wierzę w to co piszę. Ile razy zdarza mi się czytać coś co wyszło spod mojej ręki, zastanawiam się jak to możliwe, że ktokolwiek to kupił.

Teraz jak w każdym szanującym się wypracowaniu szkolnym przyszedł czas na zakończenie:

Mimo tego wszystko co powiedziałem wcześniej usiadłem dziś rano przed klawiaturą i wyprodukowałem ten tekst. No cóż świat jest dziwny, a ja lubię sobie pośpiewać udając że to nie ja.

Od dziś Pełna Kultura zmów stanie się

Advertisements
7 komentarzy leave one →
  1. wodasuczaju permalink
    18/09/2010 3:03 pm

    „Na szczęście z rysowaniem jest inaczej, ono zawsze przychodziło mi z łatwością”

    Ja to głównie dla tych rysunków tu przychodzę. Podoba mi się lekka, przejrzysta forma, nie absorbująca uwagi nadmiarem detali. Liczy się też uniwersalność zastosowania. Zadowolony gostek na obrazku to może byc zarówno Kilmore po spłodzeniu notki jak i czytelnik wprawiony w błogostan ostatnim akapitem: Ja wam jeszcze pokaże.

    A staruszek miał cholernego farta. Gdyby tramwajem jechała jakaś antymoherowa bojówka, to napluliby mu na te gazetę, a potem kazali zjeść. I do tego trafiła mu się jeszcze miejscówka

  2. 18/09/2010 10:24 pm

    Jak to dobrze i spokojnie. Bo to lepiej jest zajmować się tym, czym się chce człek zajmować. Nie narzekałem dotąd, ale z radością witam zmianę.

    Pozdrawiam machając tym zdaniem na koniec wpisu.

  3. 20/09/2010 10:13 pm

    :) I jeszcze całuski…;-)

  4. 21/09/2010 4:07 pm

    :*

  5. dariabielska permalink
    22/09/2010 8:40 am

    To jest trochę tak , że zazwyczaj jak się o czymś pisze, to jakkolwiek – wierzy się. A potem – w zależności od dnia, nastroju i doświadczeń – wracając do starych wpisów, patrzy się na nie już w inny sposób i wierzyć przestaje…
    Dlatego pisać przestałam jakiś czas temu – wolę zdjęcia, w których za każdym spojrzeniem odnaleźć mogę dzisiejszą prawdę.
    Pozdrawiam, będę odwiedzać :)

  6. 22/09/2010 9:51 am

    Ja to mówią, jedno zdjęcie warte więcej niż 1000 słów… :)

  7. 22/09/2010 9:56 pm

    I powiem: a nie mówiłam? A raczej: a nie pisałam? :) I doskonale wiesz, co mam na myśli :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: