Skip to content

Chrystus ze Świebodzina

23/11/2010

W niedzielę został poświęcony przez bp. diecezjalnego Stefana Regmunta największy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa Wszechmogącego.

Jak zapewne wszyscy już wiedzą, pomnik ten znajduje się w Świebodzinie. Świebodzin to dziura. Ale teraz, kiedy będzie mógł się szczycić takim monumentem, bez wątpienia stanie się jednym z bardziej znanych i popularnych turystycznie Polskich miast.

Żeby wszystko było jasne, Redakcja Pełnej  Kultury jest jak najbardziej za pomnikiem, a pomysłodawcę jego budowy ma zamiar zgłosić przynajmniej na Prezydenta Polski

Tak więc Pomnik jest piękny. Generalnie rzecz biorąc nie różni się specjalnie od tego stojącego na szycie Corcovado w Rio de Janeiro. Co zresztą bardzo cieszy naszą redakcję. Nie jesteśmy za wyważaniem otwartych drzwi, jeśli już ktoś wcześniej dowiódł, że model Chrystusa z ramionami wyciągniętymi jak skrzydła samolotu się sprawdził, to po co kombinować i szukać innych wzorów.

Nasz Chrystus i tak jest lepszy od tego Brazylijskiego. Jest lepszy, bo większy. 52 metry wysokości i 440 ton wagi robią wrażenie. Redakcja przeszła się dziś w czasie przerwy na lunch pod Pałac Kultury i Nauki i wyszło na to, że Chrystus sięga gdzieś do połowy Pałacu, czyli nie tyle jest ogromny, co  kurewsko wielki.

Redakcja dokonała też kilku prostych operacji matematycznych, żeby przedstawić czytelnikowi w bardziej obrazowy sposób ile to 440 ton. Tak więc redakcja policzyła wszystkie znajome kaszaloty płci przeciwnej. Było to o tyle proste, że jakoś, z nie widomych powodów, jak już jakaś kobitka czuje miętę do redakcji to i ciałka ma a ciałka. Tak czy inaczej, wyszło na to, że przeciętna waga kaszalota to jakieś 120 kg. Teraz jeśli wyobraźmy sobie tłumek trzech tysięcy sześciuset sześćdziesięciu sześciu grubych bab to właśnie razem będą one ważyły tyle co nasz Jezus.

Pomiędzy Jezusem ze Śwobodzina a tym z Rio jest jeszcze jedna drobna, acz zasadnicza różnica. Otóż nasz ma koronę. Tutaj należy pochwalić prespektywiczne myślenie projektodawców pomnika. Korona będzie jak znalazł kiedy koronujemy Wszechmogącego na Króla Polski. Tak, tak proszę państwa. Świebodzin jest już gotowy.

Budowa pomnika zajęła 10 lat. Prawidło przeprowadzone dochodzenie w sprawie katastrofy Smoleńskej powinno według opozycji zająć max dwa miesiące. Wyobraźmy sobie teraz 60 samolotów TU 154 rozpiździonych w drobiezgi. Łączna długość prawidłowo prowadzonych dochodzeń co do przyczyn owego rozpiździenia powinna trwać właśnie dziesięć lat. Ogrom pracy!!!

Gdyby w zakończonych właśnie wyborach wybrali mnie na powiedzmy sołtysa (wyżej redakcja nie mierzy), to pierwszą decyzją było by powołanie komitetu budowy jakiegoś dużego pomnika. Nie ma lepszej trampoliny dla regionu niż budowa czegoś dużego. Tak więc, jeszcze raz prawda powtarzana przez niedoruchane mężatki nie chcące zdołować swoich cierpiących na przerost prostaty małżonków nie znajduje potwierdzenia. Owszem, rozmiar ma znaczenie… i to zasadnicze.

Reklamy
12 komentarzy leave one →
  1. 23/11/2010 7:50 pm

    Kaszalot… ileż finezji w tym określeniu… wykwintne takie.

    „Tak więc Pomnik jest piękny.”
    pozwolę sobie nie zgodzić się z Szanowną Redakcją.

    A teraz oddalę się w kierunku lodówki. Niekoniecznie po miętę:)

  2. wodasuczaju permalink
    23/11/2010 11:52 pm

    „Generalnie rzecz biorąc nie różni się specjalnie od tego stojącego na szycie Corcovado w Rio de Janeiro.”
    Pomnik może jest wzorowany na tym brazylijskim, ale inspiracje pomysłu zawdzięczamy Polakowi i to nie byle jakiemu. Pan premier tak przekonująco zachęcał z billboardów:
    Nie róbmy polityki. Budujmy mosty, że księża postanowili iść jego tropem i teraz nie będą robić religii tylko stawiać monumenty.

    „Gdyby w zakończonych właśnie wyborach wybrali mnie na powiedzmy sołtysa (wyżej redakcja nie mierzy), to pierwszą decyzją było by powołanie komitetu budowy jakiegoś dużego pomnika”
    Gdybyś miał startować to w pierwszej kolejności powinieneś prześwietlić swój komitet wyborczy czy wie, który to Twój okręg i gdzie ma robić kampanie. Przy szopkach z zagubionymi kandydatami na radnych ten 52-metrowy Chrystus to mały pikuś.

  3. ska permalink
    28/11/2010 12:46 pm

    lubię,czytam i doceniam!

  4. 02/12/2010 10:05 pm

    świetnie ujęte gratulacje – pozdrawiam autora – i wrzucam link domnie an blog.

  5. 03/12/2010 5:14 pm

    Kizia-Mizia,
    gdzieś ty była?

    A pod gankiem
    z małym kotkiem
    sobie swawoliłam.

  6. Okapi permalink
    14/12/2010 11:42 am

    Tekst główny o tyle oryginalny , że coś w nim ” tkwi poza tym” ale chyba nic przyjaznego.

  7. 14/12/2010 9:51 pm

    MIZIA BYŁA W LADKU – RWAC TAKIE PANIE
    I BAWIĆ SIE PRZY TAKIEJ MUZIE. pozdrawiam
    panienka do oceny

  8. Okapi permalink
    18/12/2010 10:51 pm

    Panienka do oceny ? Takie stawianie sprawy mówi wiele o osobie zabierającej głos. Następny niekonieczny człowiek.

  9. 20/12/2010 4:42 pm

    A któż to mi się tak szarogęsi na blogu?

  10. Okapi permalink
    21/12/2010 9:36 pm

    Okapi czuje się dobrze na pustkowiach.

  11. 22/12/2010 10:24 am

    Coś w tym jest, kiedyś ten blog tętnił życiem, ale jakoś, sam nie wiem czemu, zupełnie mnie to nie martwi.

  12. Okapi permalink
    27/12/2010 7:11 pm

    Bardzo słusznie. Nic nie jest powodem do zmartwienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: