Skip to content

Love is… eee…

13/01/2011
tags: ,

Bardzo rzadko zdarza mi się napisać coś pozytywnie o innych blogach. Dzieje się tak dlatego, że po pierwsze krytykować jest znacznie łatwiej, a po drugie, dobrych blogów jest dużo mniej niż złych, więc trudniej na nie trafić. Dlatego dzisiaj, zanim konkurs na blog roku rozkręci się na dobre, pozwolę sobie napisać o pewnym blogu z sąsiedztwa który moim skromnym zdaniem ma wszelkie dane ku temu by uznać go za wart polecenia.

Blogiem tym będzie love is….. eeeee… .

Gdyby nie to, że nie ma takiej możliwości, żeby autorka przeczytała moją notkę na z radami dotyczącymi pisania dobrych blogów, to powiedziałbym że ściśle stosuje się do wszystkich udzielanych tam wskazówek.

Jest szczera, otwarta, nie ściemnia, nie udziwnia, nie owija w bawełnę, a historia przez nią opowiadana pisze się sama. I tak właśnie powinno być. Taka jest według mnie recepta na pisanie dobrego bloga.

Dlatego blog love is….. eeeee… będzie w tym roku moją miarką przy pomocy której będę oceniać blogi biorące w konkursie onetu.

Mam tylko nadzieje, że ta notka nie zdemoralizuje naszej autorki. Bo niestety istnieje taka możliwość.

Pamiętam jak swego czasu Jędza na Toteramach pochwaliła blog Trompki. W następnej notce Trompka napisała, że jest gruba, schorowana, cierpi na depresję, chłopcy jej nie lubią i na dodatek ma problemy z trądzikiem różowatym. Cały czar prysł. Fajna dowcipna Trompka okazała się być wcale nie taka fajna. No cóż, co zrobić, wszyscy chcemy być kochani mimo i na przekór wszystkiemu. Trompka uwierzyła w siłę swojego słowa. Wydawało się jej, że może być za nie lubiana , że cała reszta nie jest tak ważna, bo magia budowanych przez nią zdań, jest ważniejsza niż ona sama. Niestety tak nie jest. Nie w świecie blogów.

Kto wie, co tam w zanadrzu trzyma dla czytelników bohaterka dzisiejszego wpisu. Być może też uwierzy w siłę własnego słowa. Byłaby szkoda, gdyby tak się stało, bo czar jej bloga, polega między innymi na tym, że jeszcze nie jest jej do końca pewna.

Advertisements
6 komentarzy leave one →
  1. she permalink
    13/01/2011 6:39 pm

    O Boże!!

  2. 14/04/2011 9:10 am

    Dzięki za Loveee, dała mi dużo radości :)

  3. she permalink
    14/04/2011 12:38 pm

    O Boże Dwa !!

  4. 14/04/2011 12:56 pm

    She, bo Ci brodawka na nosie urośnie! :p

  5. she permalink
    14/04/2011 1:56 pm

    Albo czołg zryje mi powiekę ! :P

    :***

  6. 14/04/2011 10:35 pm

    To podejdź bliżej, podmucham i obmyję, żeby żadne licho nie tkwiło zbyt głęboko :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: