Skip to content

Finaliści w kategorii „Blog literacki” oraz „Ja i moje życie”

31/01/2011

Warunkiem podjęcia właściwego wyboru jest znajomość wszystkich opcji. To dlatego kobieta wypuszczona do galerii handlowej, w celu dokonania prostego zakupu, niech to będzie, powiedzmy, nowa para majtek, jest w stanie zniknąć na wiele godzin. Jak wybrać to co najlepsze, jeśli nie wiadomo czy w butiku obok nie ma fajniejszych za mniejsze pieniądze. Broń Boże,  nikogo tu nie krytykuję. Wprost przeciwnie- cierpię na to samo. Jeśli mam chęć na oglądanie telewizji najpierw muszę sprawdzić wszystkie 160 kanałów zanim zdecyduję na czym warto się zatrzymać.

Ciekawą rzeczą jest to, że by zorientować się co na danym kanale właśnie leci wystarczy zaledwie kilka sekund. Jedna może dwie sceny i już wiemy czy mamy do czynienia z komedią, psychologicznym gniotem, czy programem publicystycznym. Mało tego, wiemy też czy oglądany program jest wart oglądania czy też nie.

Ponieważ niebywały nawał codziennych zajęć uniemożliwił mi przeczytanie wszystkich blogów w kategorii” Blog literacki”, zdecydowałem się zastosować tę metodę, by już teraz, nie czekając na decyzję Katarzyny Grocholi rozwiać wszelkie wątpliwości co do zwycięskich blogów w tej kategorii.

Oto blogi awansujące do czwartego etapu:

1. Machomania
2. F jak Frustratka
3. Dziura w bucie

Teraz czas na typy z kategorii „Ja i moje życie”. Jurorem w tej kategorii jest Anna Maruszeczko. Tym razem w celu wytypowania trzech zwycięskich blogów redakcja postanowiła wejść w buty kobiety dojrzałej jaką bez wątpienia jest jurorka. Tak więc wczoraj, przed pójściem spać przymierzyliśmy stanik żony i wykonaliśmy w nim kilka pompek próbując w pamięci obliczyć ile zaoszczędzimy na jednej parze majtek,  które dostaniemy za 50% mniej jeśli są w komplecie z rajstopami kosztującymi dwa razy tyle co w każdym innym sklepie. Następnie obejrzeliśmy napoczętą paczkę podpasek ekstra maxi i próbowaliśmy sobie wyobrazić,  jak to jest kiedy zdajemy sobie sprawę, że lada chwila mogą przestać być nam potrzebne. I na koniec obejrzeliśmy sobie jeden odcinek „Seksu w wielkim mieście”.

Teraz myśląc i czując jak kobieta dojrzała ustaliliśmy listę priorytetów, niezbędnych do wybrania blogów, które awansują do następnej rundy.

Lista wyglądała tak::

1. Dobre rżnięcie, najlepiej na dwa baty.
2. Pokój na całym świecie
3. Nakarmić bejbi mlekiem z cycuszka.

Na tym etapie ustalenie blogów nagrodzonych awansem do następnego etapu było już tylko czystą formalnością.

Ale nie podam tej listy z dwóch powodów. Po pierwsze jestem tak zawiedziony, że lista wyróżnionych blogów nie przejdzie mi przez gardło. Po drugie coś mnie tknęło i zajrzałem na blog Pani Maruszeczko która de facto już ją tam zdradziła.

Jak dla mnie to kompletna wtopa.

Reklamy
13 komentarzy leave one →
  1. 31/01/2011 6:05 pm

    Nie napiszę, że jestem zawiedziona – bo ten wyraz nie jest adekwatny. Innego, bardziej odpowiedniego nie użyję, gdyż z łaciną mi nie do twarzy.
    Pani Maruszeczko postąpiła dokładnie jak na szufladkę przystało. A tak w nią wierzyłam…

  2. 31/01/2011 8:50 pm

    No to nie pozostaje mi nic innego, jak w dalszym ciągu cieszyć się zdrowiem, zdrowymi dziećmi i brakiem walki o życie :)
    Jakoś się podniosę po tym ciosie, ale jak następnym razem przyjdzie mi do głowy start w konkursie, bo upoważaniam Cię do wyśmiania mnie tak, jak tylko Ty potrafisz :*
    Maskano, konkurs się konczy, karawana idzie dalej :)

  3. 31/01/2011 10:55 pm

    Li, jak to śpiewał Freddy – Show must go on..!

  4. 31/01/2011 11:30 pm

    No właśnie wszyscy mi mówili, abym dała spokój bo tylko chore blogi maja szansę, no i oczywista oczywistość, szacun
    j

  5. 31/01/2011 11:32 pm

    Li, Kobieto, jedziesz do Pragi, łeeee tam jak szuflada to szuflada, szufladowe myślenie!
    A my mamy wszystkich zdrowych !

  6. 01/02/2011 9:53 am

    No cóż, i rasizm może mieć różne oblicza :)

  7. 01/02/2011 4:10 pm

    Kill, coraz bardziej mi się podobasz… :)

  8. 01/02/2011 4:29 pm

    To pewnie dlatego, że startowałem z niskiego pułapu.

  9. she loves permalink
    01/02/2011 5:06 pm

    On jest boski. Prawda?

  10. Leo permalink
    01/02/2011 5:27 pm

    Rozumiem tych sfrustrowanych tym, że nie mają chorych dzieci, o których można by coś tkliwie napisać i wygrać w tej kategorii konkursowej. Tylko czy oby ktoś z nich by chciał zamienić (błogie dłubanie w nosie i rozpisywanie się o nieznośnej lekkości życia) na (laptopa dla zwycięzcy+chore dziecko)? Jakoś chętnych nie widzę :) A jakoś i w Hollywood nie kręcą filmów o ziewającej Lady Mary z Pn. Dakoty, a w co drugim Sandra Bullock do spółki z Pierce’m Brosnanem ratują świat. I gdzie tu sprawiedliwość?

  11. 01/02/2011 8:15 pm

    She loves – boski to był Bukowski, pięknie się rymuje! A tak serio, to Kill ujął mnie dawkami ironii i chociaż nie zawsze, to jednak w wielu kwestiach się z nim zgadzam.

  12. she loves permalink
    01/02/2011 9:36 pm

    Margo, pomijając Bukowskiego, mam nadzieję, że i vice versa – ujmiesz Kilmora poezją, która niegdyś mnie zachwyciła i tak trzyma. :)
    A na dodatek ma na mnie wpływ!

  13. 01/02/2011 11:34 pm

    Hm… tu może być problem natury akademickiej. Każde z nas może poezję pojmować zupełnie odmiennie i na to nie ma rady :)

    She loves – uważaj na siebie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: