Skip to content

Fade out (part two)

27/05/2011
Pełna kultura miała być blogiem o blogach i blogerach, tak napisałem w jednej z pierwszych notek. Zrobiłem to z premedytacją bo było to  oczywiście wierutne kłamstwo.
 
Jedna z teorii tu przedstawionych mówi, że bloger nie potrafi pisać o niczym innym niż o sobie samym. To pierwotny instynkt brylowania, w większym lub mniejszym stopniu obecny w każdym z nas, karze nam zakładać blogi i szukać samozadowolenia w tej właśnie formie ekspresji.
 
Tak więc piszemy o sobie, robimy to nawet wtedy, kiedy absolutnie każde zdanie opublikowane na blogu jest kompletną fikcją, a trzeba zaznaczyć, że dotyczy to przynajmniej 90 % wszystkich wpisów. Dzieje się tak, ponieważ kłamstwa mówią o nas znacznie więcej niż prawda jaką co poniektórym udaje się tu wyartykułować . Tak więc, czy chcemy czy nie, piszemy o sobie. No po prostu nie da się przed tym uciec.
 
Oczywiście ze mną mnie jest  inaczej. Pisząc o innych blogerach de facto piszę o sobie.
 
I bardzo dobrze.
 
To jak widzę świat wynika wyłącznie z tego jaki sam jestem. Odróżnia mnie to  od innych oceniaczy rzeczywistości, którzy godzinami są w stanie pieprzyć o bezstronnym obiektywizmie i prawdach absolutnych 
 
A to co łączy mnie z nimi łączy to oczywiście fakt, że ja również takie prawdy posiadam . Znaczy to, że są rzeczy o których wiem na pewno. I nie ma takiej siły która przekonałaby mnie, że jestem w błędzie
 
Dość to przykre. Rzecz jasna dla tych myślących inaczej niż ja. Najgorsze, co może przytrafić się głosicielowi prawd absolutnych, to konfrontacja z innym takim samym jak on.
 
Nie wiem skąd swoją wiedzę czerpią inni głosiciele. Moja płynie tylko i wyłącznie z intuicji, która jak dotąd nigdy mnie nie zawiodła.
 
Spytajcie mnie w środku nocy
 
– Czy Bóg naprawdę tak nas kocha?
 
Nawet nie otworzę oczu a już udzielę odpowiedzi.
 
– Bóg nas nie kocha, bo go nie ma.
 
Albo,
 
– Kiedy rodzi się życie.
 
– Życie urodziło się już jakiś czas temu i od tamtego czasu trwa nieprzerwanie, aż do dziś i będzie  tak nawet po tym kiedy mgławica Andromedy zderzy się z Drogą Mleczną, więc  nawet wyskrobanie miliarda głupich zarodków tego nie zmieni. Dlatego drogie dzieci łykajcie dokładnie tyle pigułek wczesnoporonnych  ile chcecie, bo to, że na skutek niesłychanego zbiego okoliczności możemy na to wszystko spojrzeć z boku, nie oznacza absolutnie nic.  
 
I tak ze wszystkim. Jak już czegoś jestem pewien to koniec.
 
A po co o tym piszę?
 
Ano tylko i wyłacznie po to, żeby za kilka dni napisać notkę która będzie nosić tytuł:
 
Fade out (part three).
 
 
 
 
Reklamy
21 komentarzy leave one →
  1. 27/05/2011 9:17 am

    Masz plan i to mi się podoba!
    pozdrawiam cieplutko;)

  2. 27/05/2011 9:28 am

    Ja również :*

  3. S.S. permalink
    27/05/2011 12:17 pm

    Na pytanie innych: „Gdzie jest Bog?” odpowiadam:- „Gdzies sie schowal”.;)

  4. 27/05/2011 1:24 pm

    Tak, to nawet logiczne :)

  5. dezydeo permalink
    12/06/2011 7:05 am

    Cynizmem i prowokacją próbujesz „wyskrobać” ze swojej głowy resztki elokwencji i udajesz, że ci się jeszcze chce pisać bloga.
    Cóż, konkurs się skończył i jeśli nie masz nic do powiedzenia o innych, zwłaszcza zjadliwie, to nie piszesz. Nie dziwię się, najwyraźniej nie masz nic do powiedzenia.

    Krótki mój post bo szkoda czasu na pseudo-filozoficzne, a w dodatku komiczne wynurzenia.
    A propos- ogólnie przyjęte zasady gramatyki polskiej stanowią, że pisze się PIGUŁKI

  6. 12/06/2011 4:55 pm

    Wsiadłam na rower pierwszy raz od, kurcze nie pamiętam ilu lat. Ciągle planowałam, że wezmę się za siebie i nic z tego nie wychodziło.
    Jechałam sobie, jechałam… I o Kilmorku pomyślałam ;)
    Apropo planów… czekam na notkę przyjemnie zgryźliwą i nieco sarkastyczną;) pozdrawiam… :*

  7. 12/06/2011 8:38 pm

    No to moze sie doczekamy kolejnej noty
    pozdrawiam
    j

  8. olo permalink
    16/06/2011 12:36 am

    to co? kończ waść, wstydu oszczędź…

  9. Anonim permalink
    24/06/2011 5:39 pm

    Po diabła czytać te wszystkie nudne blogi. Polecam wszystkim utwór Świetlików „Odciski”.

    :-)

  10. Anonim permalink
    01/07/2011 9:51 am

    No i co z tą trzecią częścią? Będzie?

  11. 01/07/2011 10:26 am

    Owszem, będzie.

  12. Anonim permalink
    01/07/2011 10:40 am

    Czujny pan jest jak ważka.

  13. 01/07/2011 11:15 am

    No nie wiem… nie znam się na ważkach.

  14. Anonim permalink
    01/07/2011 11:19 am

    Ale ja się znam ;-)

  15. 01/07/2011 12:54 pm

    Mentorsko – anonimowo, fiu fiu

  16. Anonim permalink
    02/07/2011 11:30 am

    Pani Margaritho , a gdyby było podpisane Zmysłowa Jola albo Załamany Zygmunt to coś by to zmieniło ? Jakie to ma znaczenie ? Nie każdy jest posiadaczem bloga tudzież innego internetowego wynalazku .

    pozdrawiam ,
    Marian

  17. 02/07/2011 2:56 pm

    tak tak panno Marianno – Joanno

  18. Anonim permalink
    02/07/2011 4:39 pm

    Prawdziwy Sherlock Holmes .

  19. 03/07/2011 12:34 am

    Czy coś by to zmieniło? To raczej pytanie retoryczne, bo skoro zdecydowałaś podpisać się jako Marian, to chyba jasne, że nawet przyznanie się do własnej płci zmienia dla ciebie bardzo wiele.

  20. Anonim permalink
    03/07/2011 9:00 am

    Chyba się nie zrozumieliśmy . Co nie zmienia faktu , że jakąś domieszkę męskich cech posiadam , aczkolwiek czuję się w pełni kobietą i nawet tak wygladam :-)
    Zabawne , że znakomita większość internetowych pisaczy skupia się na zewnętrzności : avatarach , tytułach blogów , tłach i innych cudach a nie słucha tego , co naprawdę ludzie mówią , Anonim to dla nich ktoś o wynaturzonej psychice , osobowość zboczeńca , psychopaty i gwałciciela pracującego w ciągu dnia na kasie w supermarkecie , ćwiartującego zwłoki swoich ofiar , które następnie pakuje do foliowych torebek i trzyma w zamrażalniku. Oby się tylko nie okazało , że to właśnie natura niejednego z blogopisaczy czy forumowiczów , który pod płaszczykiem przystojnego avatara , snuje rozważania na temat ciężkości bytu , pisze wiersze , eseje i felietony nad którymi rozwodzą się tłumy wiernych fanów .

  21. Anonim permalink
    06/09/2011 4:41 pm

    Zupełnie nie wiem gdzie napisać , to może tu . Uważam , że najciekawszym blogiem jest blog pt. „Okiem Jadwigi „. Bije z niego ciepełko , po każdej notce zostaje w łepetynie to i owo , człowieczyna czegoś ciekawego się dowie , a nie tylko jęki O Boże , jaki ten świat jest podły i okrutny …I przepisy kulinarne są , ciasto kruche z orzechami , migdałami i miodem nieraz już piekłam , dzięki Pani Jadwidze właśnie . A może to za sprawą uprawianego sportu taki optymizm z tego miejsca bije ? Nie wiem . Natomiast wiem jedno , niejeden blogopisacz młodszy od pani Jadwigi , mógłby naładować na jej blogu swój sflaczały akumulator, na którym co najwyżej na zatęchłe zadupie można dojechać . Niech żyje Pani Jadwiga sto lat albo i dłużej !:)

    pozdrawiam
    Joanna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: