Skip to content

Konkurs na blog Roku – Klokloks

13/01/2012

Dzisiaj napiszę o blogu który raczej nie ma szans na nagrodę. Nie twierdzę oczywiście że to zły blog, chcę tylko powiedzieć, że konkurs rządzi się swoimi prawami. Jak blog nie ma odpowiedniego zaplecza logistycznego w postaci niezwykle licznej rodziny, lub przynajmniej jakiejś pokaźnej liczby czytelników gotowych wydać po te dwa zata na smsa to nie ma i szans na sukces. Blog o wdzięcznym tytule Klokloks, (autorka prosiła żeby nie pytać co to, więc nie pytam) w rankingu blogów na bloxsie znajduje się na obecnie na pozycji numer 1543. Można powiedzieć, nie za wysoko. Wynika z tego, że ma około 20-30 unikalnych odwiedzin dziennie. Uwzględniwszy page rang blogów na bloxie, oznacza to, że stałych czytelników jest nie więcej niż dziesięciu. Dalej posługując się statystykami możemy śmiało założyć, że z tych 10 stałych czytelników smsa wyśle jeden, drugiego wyśle autorka, trzeciego ja (a co mi tam, potrafię być rozrzutny) i to wszytko jeśli chodzi o czytających. Pozostaje rodzina i przyjaciele, o ile autorka zdecyduje się prosić ich o głosy. Tak czy inaczej, Klokloksa w następnej rundzie nie zobaczymy, co jest również powodem, że napiszemy o nim teraz. Autorka twierdzi, że jej obwód w pasie wynosi jakieś 150 cm, co oznacza, że siedząc za biurkiem nie sięga klawiatury. Mimo to pisze. To jest proszę państwa komplety absurd i nic też dziwnego, że blog został wystawiony w kategorii absurdalne i offowe.

Teraz napiszemy coś krytycznie.

Grafika pojawiająca się najczęściej (mówię o tej zakapturzonej postaci przypominającej górę Rysy) na przełomie października i listopada jest do dupy. Inne są bardzo fajne, ale ta jest do dupy. Patrzymy na nią i odechciewa nam się czytać.

Teraz już będzie pozytywnie.

Bardzo podobała nam się konsekwencja z jaką autorka prowadziła swoje zapiski. Niestety podobała nam się tylko do chwili, kiedy z jakichś powodów autorka doszła do wniosku, że warto by podzielić się z czytelnikiem dłuższą myślą. Wynika to stąd, że lubimy blogi z góry utrzymane  w założonej konwencji. Nie mówimy, że to źle, że autorkę wzięło na dłuższe refleksje, mówimy tylko że nam się to nie podoba.

Co jeszcze? Myślę, że autorka dobrze się bawi pisząc bloga. Ja również nieźle się bawiłem czytając i w sumie to jest najważniejsze. Nawet gdyby blog przeszedł do następnej rundy, to ktoś tak pozbawiony poczucia humoru jak Redaktor Sianecki i tak by go nie nagrodził. Gdybym ja był na miejscu Sianeckiego, to kto wie, może przyznałbym nagrodę Kloksikowi. W sumie czemu nie zrobić tego teraz. Nie mam wprawdzie na zbyciu żadnego laptopa. Ale mam kotylion. Kotylion wygląda tak:

Kiedyś, kiedy byłem bardzo mały, ktoś tam doszedł do wniosku, że to będzie bardzo wdzięcznie, jeśli mały chłopczyk będzie przypinał je nagrodzonym koniom. Konie stały w rzędzie a jakiś facet unosił mnie przy każdym z nich żebym mógł przypiąć ten cholerny kotylion do uzdy, czy czegoś tam, co każdy koń ma przy pysku. Wiecie co, bałem się jak cholera. Czekałem tylko jak mi który z ogierów odgryzie rękę. Na szczęście dorosłem i dzisiaj już się nie boje i przyklejam kotylion autorce Kloksika na lewym cycku… albo nie, na prawym, albo jeszcze lepiej wprost na cipce.
Advertisements
One Comment leave one →
  1. Kloksi permalink
    13/01/2012 8:38 pm

    how sweet! oczywiście za wszystkie plusy i minusy wymienione w Pańskiej recenzji, serdecznie dziękuję- ze spuszczoną w dół, między nogi, głową, czytałam, czytałam i czytałam. łezka w oku mi się zakręciła ze śmiechu i dumnam, że ktoś kiedyś o mnie napisał- do tego tak ciepło. jak rozumiem, kotylion jednak nie zostanie przypięty w obiecanym miejscu, gdyż, jak to zwykle bywa u facetów, umieją oni tylko mówić/pisać, a do czynów skorzy nie są. przykro mi z tego powodu po stokroć i jeden raz.
    jak nakazuje prawo- biorę uwagi do serca i wracam do poprzedniej konwencji-> specjalnie dla Pana, Panie „X”.

    Pozdrawiam serdecznie, ściskam mocno, lecz nie całuję (mam anginę).
    Klo. <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: