Skip to content

Maciek Musiał i grupa śmierci

18/01/2012
Najwyższy czas przyjrzeć się blogom z tak zwanej grupy śmierci. I chodzi nie tylko o to, że  blogi w kategorii – ja i moje życie – zdobywają w losowaniu najwięcej kulek, ale również o to, że kategoria ta tradycyjnie jest zdominowana przez blogi pisane przez autorów: chorych lub śmiertelnie chorych albo przynajmniej jakoś bardzo ciężko potraktowanych przez los.
 
Dobrą wiadomością jest to, że na pierwszy rzut oka widać, że trend został zmieniony. Umierający odeszli w cień, i  póki co największą liczbę głosów zdobył blog Maćka Musiała. Maciek jest w tej dobrej sytuacji że gra w marnych, ale za to popularnych serialach. Rzesze nastolatek z nadwagą  z którymi nikt nie chce się umawiać, siłą rzeczy wieczory spędzają w domu – wypełniają czas masturbacją i wizytami na blogu Maćka. Piszą komentarze, wysyłają smsy z komórek rodziców, babć, starszych braci i kogo tylko mogą i wyobrażają sobie, że są tak samo fajne, jak dziewczyny ze zdjęć które Adam zamieszcza od czasu do czasu.
 
No i dobrze.
 
Maciek pisze, że bardzo by chciał żeby jego blog wygrał, Nie ze względu na nagrodę, ale żeby ktoś zauważył nas nastolatków. I że nie jesteśmy źli. Że warto z nami rozmawiać i dostrzegać że chcemy dobrze, tylko czasem się nie udaje…” Uff… Nie będziemy tego komentować powiemy tylko, że każdy powód jest dobry, żeby wygrać konkurs. W sumie kiedyś też mieliśmy 17 lat i wygłaszaliśmy nie takie nonsensy. Tak czy inaczej,  redakcja życzy Maćkowi wszystkiego najlepszego. Kciuków trzymać nie będziemy, nie tylko dlatego, że mija się to z celem, bo Maciek na brak fanek nie powinien narzekać, ale również dlatego, że widzieliśmy już w naszym życiu naprawdę fajne blogi pisane przez równie młodych ludzi, i jakoś to, co oni pisali, nie było ani infantylne, ani płytkie ani głupie. Więc nawet jak się ma 17 lat to można.
 
Jeśli chodzi o dobre rady, których redakcja jak powszechnie wiadomo, jest pełna, to w przyszłym roku proponujemy Maćkowi start w kategorii „teen”. Tam jego blog będzie znacznie bardziej na miejscu.
 
Powodzenia Maćku.
 
Cdn.
Reklamy
11 Komentarzy leave one →
  1. 19/01/2012 12:57 am

    Nie wiedziałam kim jest Maciek Musiał. Mam nadzieję, że nie jest to dowód ignorancji tylko tego, że nie jetem już nastolatką…;)

  2. 19/01/2012 1:35 pm

    Nivejko, nie tylko Ty nie wiesz kto to MM. Ale wierzę Redakcji i pójdę na spacer – jednak!

  3. 19/01/2012 4:22 pm

    Tak, tak, redakcja wie co pisze… (przeważnie)

  4. 19/01/2012 5:59 pm

    O istnieniu grupy śmierci dowiedziałam się właśnie z tego konkursu! Ba! A jaka to silna grupa jest! Dzięki Panu B. , że jest Maciek! Przynajmniej życie nie kręci się li i jedynie wokół potomstwa, które swoja drogą, zdaje się być bardzo trendy w kraju.

  5. Monika permalink
    19/01/2012 7:22 pm

    MM to zeszłoroczny juror Bloga Roku. Jego start w tym konkursie, choć nie zabroniny regulaminem, to jednak budzi we mnie wielki niesmak.

  6. 20/01/2012 8:28 am

    Niestety dałam się nabrać na konkurs w zeszłym roku, Kilmor napisał kilka zdań całkiem całkiem o moim blogu, a to nie byle co. Dzisiaj patrze i widzę
    – mniejszą ilość zgłoszonych blogów
    – tendencje do obniżenia poziomy zgłoszonych blogów
    – wielka chęć organizatoró do uzyskania wpływów finansowych
    – brak zainteresowania blogerami w ogóle
    – stres blogeró, którzy się do dziesiatki nie dostali prowadząc całkiem przyzwoite i na poziomie blogi na przykład krok po kroku w kategorii polityka i społeczeństwo z nickiem rodorek (na mojej stronie jest w zakładce blogó)
    pozdrawiam redakcję
    j

  7. 20/01/2012 9:19 am

    …A Redakcja pozdrawia Jadwigę :*

  8. Spinkowa Mama permalink
    21/01/2012 12:46 am

    a Pan Kilmore niereformowalny, impregnowany na doświadczenie i tzw. życiową mądrość…dalej na swoim żenującym poziomie frustrata z niespełnionymi literacko-dziennikarskimi ambicjami. Nikomu źle nie życzyłam i nie życzę, ale w tym pozbawionym kultury miejscu budzą się we mnie takie niskie instynkty. Miałam zaszczyt znać Andzię, która wygrała w ub roku. Cóż za fun-tystyczne nazwanie kategorii „grupa śmierci” w kontekście tego, że Andzi już nie ma… w kontekście wielu dramatów, których tzw. redakcja nie jest w stanie ogarnąć.
    Ostatni wpis nt. bloga Panna Maria od wierszy… cóż potwierdza moją opinię. Sama nie użyłabym pewnych sformułowań, ale komentarze pod wspomnianym żenującym postem – bingo!
    Spinkowa Mama, również wywołująca sarkastyczny uśmiech za sprawą chorego dziecka

  9. Podła permalink
    23/01/2012 2:46 am

    Spinkowa Mamo,
    Ludzie, którzy nic sobą nie reprezentują, mają tendencję do przelewania swoich frustracji na przypadkowe obiekty, ale trudno im się dziwić – poza złudzeniami na własny temat, nie mają przecież nic. Trzeba raczej współczuć.
    Biedny pan Kilmore w życiu osiągnął jedynie siwe włosy. Na więcej talentu ni intelektu nie starczyło, co kłóci się z wysokim mniemaniem o własnych możliwościach. Cierpienia ego trzeba więc jakoś ukoić. Najlepiej obwiniając mizerię świata, który nie potrafi docenić jego wielkości, faworyzując innych, głupszych, tandetnych, nieautentycznych. Już on to dzielnie obnaży yntelygentnym, sarkastycznym komentarzem. Ach i och. Ą i ę. Klękajcie narody.
    Mechanizm (w odniesieniu do równie żałosnej polskiej tzw. prawicy) opisała niedawno prof. K. Skarżyńska ( http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,10978855,Dlaczego_prawica_nie_moze_zniesc_Owsiaka.html )

    Panie Kilmore,
    Mój brat, jako dziecko, młodszemu jeszcze dziecku wytłumaczył, czym jest kicz, mówiąc „to nieudana sztuka”. W tym sensie jest Pan uosobieniem kiczu.

  10. 23/01/2012 4:53 pm

    Spinkowa mamo, nie bądź naiwna, jeśli budzą się w tobie mordercze instynkty, to nie dlatego, że czytasz co tu jest napisane, ale dlatego że one w Tobie są.

    Przykro mi, że Andzia umarła. Ale tak to już jest, że ludzie umierają, i dotyczy to nas wszystkich.

    Nie uważam, żeby śmierć była tematem tabu. Ci co wystawiają swoje blogi do konkursu, robią to ponieważ chcą by były ocenione, a ja ich nawet nie oceniam, jak tylko piszę o moich refleksjach po ich lekturze.

    Podła, Napisałem kiedyś, że o czym kolwiek bloger nie pisze i tak pisze o sobie, bo to,jak opisujemy rzzywistość wynika z tago jacy sami jesteśmy. Oznacza to że cały ten blog jest defakto o mnie. Przeczytaj uważnie kilka notek, mając w głowie to co napisałem przed chwilą, a zrozumiesz w jak wielkim błędzie jesteś.

  11. Spinkowa Mama permalink
    23/01/2012 7:02 pm

    Śmierć nie jest tematem tabu, ale jako nieunikniony finał życia, tak jak życie zasługuje na szacunek. Tak, jest takie słowo i zespół cech oraz zachowań, definicję można znaleźć w słowniku albo w google.
    Nie jestem świątobliwą matroną i zapewne różne mało pozytywne reakcje oraz wspomniane instynkty we mnie drzemią, Jako istota myśląca i pojmująca czym szacunek jest, panuję nad nimi. Nawet czytając takie brednie…
    A doradzając innym uważne czytanie swoich elaboratów (może zapisać je złotymi zgłoskami albo wykuć na zboczach gór…) należałoby również zapoznać się z treścią blogów – opisywanych, poddawanych zjadliwej krytyce.

    Podła…
    tak, też przypisuję krytykanctwo pana K. oraz jego sarkazm na siłę , frustracji… i współczuję nawet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: