Skip to content

Bebeluszek

10/02/2012
Bebeluszek (nie)codzienny
 
 
Z oględzin miejsca blogowania
 
1. Cycki – OK
2. Cipka – na miejscu
3. Bielizna – smaczna, o smaku truskawkowym.
3. Pochodzenie społeczne –  różne, w zależności o godziny dnia i nocy.
4. Tyłeczek – krągły, miły w dotyku i bez widocznych śladów długotrwałego używania.
5. Uwagi własne:
                        Pilot wyglądał na zaskoczonego niewykluczone,  że był pod wpływem alkoholu,
                        ze starannie podciętym wąsem.
 
 
 
Kilmore Fisz
(Starszy recenzent w stopniu młodszego gajowego)
 
_______________________________________________
 
 
Tej oto treści raport znalazł się na naszym redakcyjnym biurku wczoraj w godzinach popołudniowych.
 
Redakcja nie ukrywa,  że raport przygotowany przez naszego nieocenionego redaktora dyżurnego (wiecznie w ruchu, bez chwili spoczynku) Kilmore Fisza wzbudził w redakcji spore nadzieje.
 
Nareszcie napiszemy fajną, piątkowa notkę!!!
 
Nie czarujmy się.  Znudziło nam się co nieco zbieranie tych wszystkich faków, wysyłanych na adres redakcji  przez kilka ostatnich weekendów.
 
Dlatego:
 
Po pierwsze, odsunęliśmy redaktora Fisza od pisania piątkowej notki,  jak chłopak przez kilka dni zajmie się obsługa coffemakera, to mu  trochę głowa ostygnie.
 
Po drugie zleciliśmy to zadanie sobie. Wiadomo, jak chcesz  żeby coś kurwa było zrobione dobrze, to musisz to kurwa zrobić to sam.
 
***
 
Napiszemy tak:
 
Bebeluszek ma potencjał. Uśmialiśmy się kilka razy w czasie lektury.
Równie bardzo podobały nam się rysunki. Tak, rysunki są świetne. Sami lubimy ozdabiać nimi naszego blogasia, więc wiemy co mówimy. Na czym jak na czym, ale na rysowaniu się znamy.
 
Tak więc  rysunki Bebe są równie dobre jak nasze, choć nasze są nieco lepsze. Tego co brakuje Bebe, to umiejętność oddania wrażenia ruchu. My to mamy opanowane to perfekcji:
 

 
Bebeluszek startował w kategorii blog literacki. Nominacji nie dostał. Wciąż liczy na wybór bloga blogerów, ale zważywszy na skład jury jego szanse nie wyglądają najlepiej.
 
Tak swoją drogą to bardzo jesteśmy ciekawi jak facet od dwóch fajek dogada się Mamą Laury. Z całą pewnością poświęcimy notkę na skomentowanie ich wyboru.
 
Zastanawialiśmy się co spowodowało, że Bebeluszek nie dostał nominacji w swojej kategorii. W czasie burzy mózgów naprędce zorganizowanej w redakcji doszliśmy do wniosku,  że chodzi o chaos.
Blog Bebeluszka jest chaotyczny, wprawdzie w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ale niektóre myśli zawarte na blogu, choć są super, to giną czasami gdzieś w powodzi tekstu i zdjęć. Wszystko to  jest jakoś za bardzo wymieszane. Poza tym, jest tam kilka notek  które od razu byśmy chlasnęli o połowę.  Jest też kilka, których równie dobrze mogłoby nie być.
 
Druga rzecz to odporność czytającego. To nie to samo kiedy czyta się jedną notkę dziennie, jak normalny konsument blogów. Wtedy jest super, ale jeśli aplikujemy sobie Bebeluszka w większej ilości, to może on nieco zmęczyć.
 
Nie pisaliśmy jeszcze w tym roku o żadnym innym blogu wyglądającym tak dobrze pod względem graficznym, jak Bebeluszek.  Musimy to podkreślić jeszcze raz, jest naprawdę dobrze.  Bebe powinna zająć się rysowaniem ilustracji,  na przykład do książek dla dzieci.  Mówimy to z czystym sercem. Poważnie.  Gdyśmy byli Bebe, to publikowalibyśmy więcej rysunków. Bardzo szkoda, że jest ich tak mało.
 
Bebeluszek jest blogiem w pełnym tego słowa znaczeniu, są fotki, tuby, był konkurs. Widać, że tam toczy się życie, co również może być powodem braku nominacji w kategorii „blog literacki. Tekst nie zawsze jest tu najważniejszy, a być może właśnie tym kierował się juror od literatury w swoich wyborach.
 
Inna sprawa, że nie wiemy dlaczego Bebe wybrała właśnie tą kategorię. Może dlatego, że kiedyś na innym konkursie jej bebeluszek został uznany za blog literacki. My byśmy zakwalifikowali go zupełnie do zupełnie innej grupy.
 
Mniejsza z tym. Bebeluszek już odniósł sukces. I serdecznie mu tego sukcesu gratulujemy.
 
 
 
 
 
Redaktor Naczelny
(z tych naczelnych)
 
 
Jan Bury.
 
Advertisements
14 komentarzy leave one →
  1. 10/02/2012 5:09 pm

    Doczekałam się :) Mój syn ciągle powtarza, że najważniejszą osobą jest ten, kto trzyma pilota…

  2. 10/02/2012 5:19 pm

    Drogi Redaktorze Naczelny,

    Dziękuję bardzo za notkę specjalną. Uwagi biorę na klatę.

    Na swoją obronę dodam, że:
    – Za skąpą ilość rysunków, winę ponoszą profesorowie pewnej ASP, którym kiedyś bardzo dawno temu uwierzyłam, że rysować nie potrafię. Wiara ta zaczęła gasnąć dość niedawno, obiecuję poprawę. Ruch wychodzi mi gorzej niż Naczelnemu, to fakt.
    – Chaos próbowałam opanować, ze skutkiem marnym.
    – W konkursie wystartowałam w blogach literackich, bo żadna inna etykietka nie chciała się przylepić do czoła. Przyznam, w tym temacie odbyły się liczne narady.

    No to idę rysować.
    Pozdrawiam truskawkowo,
    Bebe

  3. 10/02/2012 5:38 pm

    Brawo dla Bebe, wierzymy, że w przyszłym roku blog zostanie zauważony przez szanowne jury :):)

  4. 10/02/2012 6:43 pm

    Facet od 2 fajek wcale nie musi się dogadywać z Mamą Laury… wystarczy że się dogada z kimś innym :P

  5. Hania permalink
    10/02/2012 8:40 pm

    ja tez uwielbiam rysunki bebe! I jej chaos nawet!

  6. 10/02/2012 9:24 pm

    między innymi za takie perełki jak Bebeluszek uwielbiam Pełną Kulturę.

  7. Anonim permalink
    11/02/2012 3:36 pm

    Dla mnie wpisy w Babeluszku są stanowczo za długie . Dodatkowo sprawę pogarszają małe , kolorowe postaci , które tak przyciągają wzrok , że nie chce mi się skupiać na tekście – moja ulubiona to ta stojąca na rękach :) No bo przecież nawet w książkach tak nie ma , żeby tekst na każdej stronie tekst był na kolorowym tle . Co innego komiks , ale tam dla równowagi tekstu jest znacznie mniej . Chyba , że blog jest dedykowany dzieciom , no ale znowu małe dzieci raz , że nie obsłużą komputera dwa nie potrafią czytać . Zmieniłabym tło, albo tło niech zostanie i któtsze wpisy :———}

    Joanna

  8. 13/02/2012 9:23 pm

    No ale blog Bebe to słowo, jej teksty są równie wspaniałe, co rysunki, bo to one dopełniają mini-opowiadania. Uważam, że proporcje są odpowiednie!! :)

  9. 14/02/2012 10:16 am

    Jan Bury ma jednak więcej finezji, ucz się od niego Kil:)

  10. Zorka permalink
    14/02/2012 2:40 pm

    O tak, Li. Zrobiło się rzeczowo i z szacunkiem. :)

  11. 14/02/2012 3:44 pm

    Zorka, wiesz… w sumie to notka o Tobie była napisana z najwyższym szacunkiem
    i rzeczowym podziwem, serio, serio:)
    Trzeba znać Kila, by wiedzieć, ile go to kosztowało:D

  12. 14/02/2012 3:49 pm

    No i gratulacje, Zorkownia została Blogiem Blogerów!!! :)

  13. 14/02/2012 4:52 pm

    Dla mnie Kill byłby miszczem, a nawet mistrzem, gdyby odwalił odrobinę sarkazmu. Zdaje się, że to taki wiek, że już można. :)

    ps. Dzięki, Li.
    Właśnie Lao Che się drze i odpalam czerwone wytrawne.

    :*

  14. 12/03/2013 1:37 pm

    Kapitalnie napisane – po prostu ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: